kicz Definicja

Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla frazy: kicz Definicja





Temat: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki?
pojęcie kiczu :-)
Nie ma ścisłej definicji kiczu.
To kwestia mody i czasów w jakich się żyje. Kicz też może być ładny, i często
jest ładny
Kiczem można nazwać wiele naszych dzieł (obecnie jakiekolwiek zdobienie surowej
powierzchni może być nazwane kiczem), i co z tego?
Ba, żeby tylko naszych Ileż wisi w galeriach obrazów, takich bardzo
realistycznych, przez "znawców" uznawanych za kiczowate, a jednak pieknych.

Określenie, że coś jest kiczowate, wcale nie musi być obraźliwe.
Nie przejmowałabym się tym, bo dla mnie słowo kicz nie ma już negatywnego
znaczenia. Wiele słynnych dzieł miało przez jakiś czas etykietkę kiczu.
Granica między kiczem a nie-kiczem jest bardzo płynna i dziurawa
U każdego przebiega gdzie indziej, podlega subiektywnej ocenie.
Dla mnie obrazek typu "jeleń na rykowisku" może być kiczem (choć może mi się
podobać, jeśli dobrze namalowany), a dla mojej sąsiadki będzie dziełem sztuki -
i wcale nie będę uważała, że Ona ma gorszy gust, bo za parę lat mogę się
zdziwić, kiedy okaże się, że np. ten "jeleń" wyszedł spod pędzla gościa, który
akurat robi zawrotną karierę, bo tak się ludziom podoba to, co tworzy

Ilu twórców umierało w nędzy, bo ich prace uznano za niegustowne, a po latach
te same prace biją na aukcjach rekordy. Rysunki Nikifora początkowo lądowały w
koszach na śmieci.




Temat: kicz weselny
KICZ
Kicz to pojecie subiektywne, innym sie cos podoba co nam sie wogole nie podoba.
Chociaz tutaj mowimy o wrazeniach.Ktos tutaj juz przytoczyl definicje kiczu wiec
kicz uwazany jest za tandete. I znowu tandeta moze jednemu sie podobac innemu
nie i znowu kraczamy w odczucia wlasne i poglad subiektywny kiczu. Podam
przyklad widzialam jak para mlodych przyjechala na sesje zdjeciowa dlugim bialym
lincolnem (ktos tu pisal ze to kicz i autobus)- osobiscie nie podoba mi sie taki
samochod i moge uwazac to za kicz ale czy rzeczywiscie taki rodzaj samochodu
jest kiczem? to pojecie wzgledne. Ktos pisal ze suknie bezy sa kiczem, ale czy
dla tej osoby co kupila taka suknie jest to kicz, na pewno nie skoro wybrala
taka suknie. mnie osobiscie moze sie nie podobac, ale czy taka suknia jest
tandetna sama w sobie? na pewno uszyta jest z dobrej jakosci materialow i skoro
tak jest to nie jest kiczem. A jezeli nie podoba sie komus to juz mowimy o
wrazeniach osobistych czyli o ewetualnym guscie. Podobno o gustach ludzkich sie
nie dyskutuje bo kazdy ma inny.





Temat: kicz weselny
Do malaaga i innych
Widzę, że pewne osoby na tym forum mylą KICZ z rzeczami, które im się osobiście
w nie podobają. Wydaje mi się, że niektórzy nie wiedzą co to tak na prawdę jest
KICZ. Może warto przeczytać definicję w Słowniku PWN. No więc kicz to «lichy,
bezwartościowy obraz, rzeźba itp. rzadziej: utwór literacki, film itp., wytwór
człowieka bez talentu i smaku artystycznego». Oczywiście granica między smakiem
a jego brakiem jest bardzo płynna i trudna do określenia, ale jak ktoś mówi,
że "jasny garnitur to kicz", to niech najpierw zrozumie definicję kiczu. Uwierz
mi, że nawet najbardziej prestiżowe i słynące z dobrego smaku firmy szyją
mnóstwo garniturów w jasnych kolorach.



Temat: kicz weselny
zapytanie autorki tego wątku wyglądało: co według was jest kiczem
nie było pytania co ogólnie jest przyjęte za kicz ślubny
więc każdy piszę co uważa według siebie za kicz, dla jednego będzie to kiczem
dla innego nie
więc nie rozpisujcie się tłumacząc definicji kiczu
ja czytam z zaciekawieniem ten watek, a może ktoś napisze i większość będzie
też tak uważała, że coś co ja być może uważam za hiciora weselnego dla
większości będzie kiczem i da mi to jakiś obraz, a nieomylny nikt nie jest w
wyborach



Temat: Dlaczego konsultanci ślubni polecają "kicz"?
Miałam pisać pracę magisterską o kiczu
Ale postaram się streścić

Konsultanci polecają kicz dlatego, że kicz z definicji podoba się większości.
Jako dzieło nie ma żadnej wartości, a więc nie wymaga od odbiorcy żadnego
wysiłku. Przykładem mogłyby być popularne gołąbki: każdy wie, co one oznaczają
(albo myśli, że wie, ale to bez znaczenia), każdemu kojarzą się z nowożeńcami,
więc jako motyw ślubny doskonale się sprawdzają.

Inna sprawa, że kicz jako taki doskonale wpisuje się w stylistykę ślubu - bo to
impreza mająca zadowolić jakąś zebraną jednorazowo grupę ludzi, a przy tym
jednorazowa, trwająca krótko i niewymagająca nakładów pracy artystów oraz
dekoracji zawierającej wiele podtekstów i wymowę charakteryzującą dzieła sztuki.

I wreszcie, to, co forum uważa za fajne (np. kolorowe buty do białej sukni),
może zostać uznane za kicz nie do przyjęcia przez inną grupę - i vice versa.

Wniosek: konsultanci nie polecają kiczu, konsultanci po prostu zarabiają na chleb.




Temat: Lista weselnych kiczów
Za zalozenia watek mial byc z przymruzeniem oka, ale moze warto zaczac od
definicji kiczu i pozapoznaniu sie z nia, przemianowac watek na 'lista weselnych
kiczow w moim prywatnym odczuciu'.

Slownik jezyka polskiego podaje, ze kicz, to
1. «kompozycja plastyczna, utwór literacki, film itp. o małej wartości artystycznej»
2. «przedmiot wykonany z przepychem, ale zupełnie pozbawiony gustu»

Idac dalej - gust:
1. «poczucie piękna, harmonii, elegancji»
2. daw. «zamiłowanie do czegoś lub ochota na coś»
3. pot. «styl lub moda»

Pomijajac juz fakt, ze o gustach sie nie dyskutuje, to ten watek przerodzil sie
w liatnie tego co sie komu indywidualnie nie podoba i tym samym zasluguje na
miano kiczu.

Mysle, ze w tym przypadku pojecie kiczu jest mocno naduzyte i totalnie
subiektywne. Poza tym za duzo tu generelaizowania i za malo konstruktywnej
krytyki. A jesli nie da sie konstruktywnie skrytykowac, np. butow z ostrymi
czubkami (bo sie nie da, z tego wzgledu, ze pewnym typom sylwetki takie buty
pasuja, a innym nie), to nie powinny sie pojawiac na takich samozwanczych listach.
To tylko jeden przyklad, a poza tym pewne rzezcy sa 'modne' w danym sezonie, a
za 10 lat beda niemodne i co? trafia na liste kiczow?

Moze warto zaczac watek o kanonach klasycznej elegancji i tym, co modne lub
niemodne zamiast takich negatywnych watkow do niczego nie sluzacych?




Temat: KSIĄŻKI NAJGORSZE
Wlasnie obrazilas jedna z moich dwoch ukochanych ksiazek :)
Oczywiscie, kazdy ma swoj gust :)
Bardzo mi sie podoba "Wybór Zofii" W.Styron'a.
Autor moim zdaniem zblizyl sie tu do doskonalosci
formy i fabuly. Bardzo dobry warsztat co rzadko sie spotyka - doszlifowany.
Po prostu ona mnie urzekla, ta ksiazka ma w sobie cos.
Poruszane tematy sa w interesujacy sposob ukazane.
Ksiazka moze niektorym (tym ktorzy nie maja nic a nic z naiwnosci) ukazac sie
jako kicz.
Byc moze. Niektore watki czy momenty moga wydawac sie smieszne, nierealne.
Moze tutaj raczej zalezy od sposobu opisu tych scen? Czy obie rzeczy?
Albo najzwyczajniej w swiecie proza, choc jest klasykiem, moze sie nie podobac,
nie miec tego czegos, nie przemawiac do tego wlasnie czytelnika z wielu
powodow.
Moze zabral sie do tej lektury za wczesnie lub za pozno?

kicz
Jak by nie bylo kiczu to by nie bylo sztuki,
jak by nie bylo grzechu to by nie bylo zycia :)

Kicz.
Kazda ksiazka cos niesie ze soba, jakies wartosci.
Nawet kicz. Np Alchemik.
To ksiazka pisana dla wszystkich - czyli dla nikogo.
Jest kiczem bo ukazuje sprawy w banalny sposob.
Literatura na pewno niskich lotow, ale jednak pewien ladunek
wartosci posiada. Jej fenomenem jest to ze pisze o podstawowych sprawach
w prosty sposob, "Zlote zasady", "wskazowki zyciowe"...

Moze najpierw nalezy okreslic definicje kiczu i literatury
wysokich lotow. Bo ich moze byc cale mnostwo.

Pozdrawiam

Iskierka



Temat: Trochę kiczu nie zaszkodzi? ;-))))
HA! W ogóle należałoby poczytać Banacha itp., żeby zdefiniować kicz.
I przyznam się, że sama nie umiałabym jednoznacznej definicji podać.
Z tym podobaniem się i przesłodzeniem też nie jest prosto, ale... w
większości kiczowate są np. ilustracje do wszelkich powiastek
religijnych (zawsze mnie zastanawia, dlaczego, bo w końcu sztuka
sakralna historycznie piękna jest). A po tym co napisałaś, przyszło
mi na myśl, że kicz to nie odwoływanie się do prostoty czy "dziecka
we mnie", a traktowanie dziecięctwa jako swego rodzaju upośledzenia
(przekładając z ilustracji na język dzieła to tak, jakby pisarz
pisał "I cio moziecie źlobić kochaniutkie dzidzie?").
Co powiesz na taką definicję kiczu w książce dla dzieci?




Temat: Gusto polacco

> jedna z wielu definicji:

no więc właśnie "jedna z wielu", do tej pory nie udało się stworzyć jednej
definicji sztuki którą uznaliby wszyscy, każdy może mieć swoją własną definicję.
Mimo, że już przez dłuższy czas wielu ludzi próbuje napisać jedną, powszechnie
uznaną i spójną definicję do tej pory taka nie powstała.

> "sztuka jest odtworzeniem tego, co jest wiecznym, niezależnym od wszelkich zmia
> n
> lub przypadkowości, niezawisłym ani od czasu, ani od przestrzeni, a więc;
> odtworzeniem istotności, tj. duszy. I to duszy, czy się we wszechświecie, czy w
> ludzkości, czy w pojedynczym indywiduum przejawia.
> Sztuka zatem jest odtworzeniem życia duszy we wszystkich jej przejawach,
> niezależnie od tego, czy są dobre lub złe, brzydkie lub piękne." Przybyszewski
>
a do tego ta definicja jest tak nieprecyzyjna, że można w nią wcisnąć dosłownie
wszystko

no i dalej proszę o definicje kiczu i dobrego gustu :)

> tego niestety nie sprawdzisz, trudno więc sądzić o tym co powiedziałby mędrzec
> gdyby coś powiedział, zanim nauczył się mówić

oczywiście, że się nie sprawdzi ale to był tylko taki przykład żeby plastycznie
przedstawić o co mi chodziło, zresztą można pogdybać.




Temat: kicz i niekicz w Łodzi
Kropka napisała:

> a co kto rozumie przez "kicz"?
> Bo z waszych postów wynika, że to, co się nie podoba, jest kiczem

z definicji:
Kicz, utwór literacki bądź z innych dziedzin twórczości (obraz, rzeźba, itp.),
niekiedy technicznie dopracowany, lecz pozbawiony wartości intelektualnych i
artystycznych, oparty na stereotypach myślowych i formalnych oraz
uproszczeniach.

Posługuje się nierzadko poetyką sentymentalną i jest związany z kulturą masową
w różnych wydaniach, począwszy od straganowo-jarmarcznej. W pewnych okresach
pojęcie kiczu zmieniało się, np. pogardzana przez modernistów i awangardzistów
secesja stała się po latach modna i szanowana.

pozdr.



Temat: TOTALNY KICZ !!!
Nie wiem czy dobrze zrozumialam o co chodzi autorce tego watku, bowiem pyta
sie o definicje kiczu, nastepnie podajac przyklady najmniej z kiczem mi
osobiscie sie kojarzace. Po przeczytaniu roznych wypowiedzi mam wrazenie ze
nie wymieniono tej podstawowej, o ktorej uczono mnie na historii sztuki. Tzn
rozumiem, ze kazdy moze brac problem na swoj sposob i ma do tego prawo, wszak
jest rozlegle pojmowanie tego zjawiska i dokladnej, ponadczasowo
jednoznacznej definicji ustalic sie nie da.

Dla mnie kiczem jest np. wokalistka "JLo", ktora z wiekiem staje sie coraz
bardziej cukierkowa, kiczowata w swoim cienkim glosiku, krotkich rozowych
spodniczkach i szpileczkach - balansujac na sniegu w ciemna zimna noc z pekiem
toreb LV (vide "all what i have/want-nie pamietam). Jest sliczna, wypracowana
i kolorowa, ale dla mnie jest to najzwyklejszy przerost formy nad trescia.
Podejrzewam, ze do odbioru tego typu artystek po prostu jestem za stara i
nadmiar ozdobnikow dobrych dla nastolatki do dosc watpliwej barwy glosu juz
mnie jedynie irytuje.




Temat: Co jest w Płocku kiczem architektonicznym?
Tu już lekko Olo przesadziłeś - kamienica jest przepiękna i typowo stylowa, a
kicz przecież nie ma stylu. Może własnie od definicji kiczu powinniśmy zacząć?

A zresztą z drugiej strony - ktoś powiedział, że najpiękniejsze dzieła sztuki
są zawsze trochę kiczowate:-))))

Do moich typów zaliczam: szklane obrzydliwe bezguście naprzeciwko Hortexu i
tekturowe "budowle" na Manhattanie od Ostatniej (oby tylko nie wystawiono tam
hali w stylu MarcPolu w Wawie!).

W ogóle, jak już ktoś zauważył, architektura Płocka, zwłaszcza na północ od ul.
Królewieckiej, jest okropną zbieraniną przeróżnych stylów, od wczesnego Gierka
począwszy... Jedynie starówka ma zwartą stylistykę - może wziąć z tego przykład?




Temat: 1/4 Pink Floyd
PF głównie słuchałam na początku lat 80-tych.
Oczywiste jest więc, że poszłam na koncert ze względów sentymentalnych. Do tego
jeszcze mogę dołożyć, że nigdy nie udało mi się zobaczyć ich koncertu na żywo,
chociaż starałam się bardzo.
Dwa najbliże mi były w latach 80-tych; w Pradze i Budapeszcie. Obydwa mi
umknęły, bo albo nie miałam kasy albo paszportu na czas. Prawdopodobnie jednego
i drugiego. W PRL-u byli zakazani.

Czy są kiczowaci - zależy od definicji kiczu. Nie słyszałam ich muzyki w
wykonaniu karioki, więc może są kiczem tylko dla nielicznych?
Osobiście nie spotkałam się jeszcze z opinią, że PF to kicz.
Kłócić się na ten temat nie mam zamiaru. Muzyka PF moim zdaniem jest
originalna, gitara bez zarzutu, liryki z treścią. Waters od 40 lat robi
dokładnie to samo; jest 'pacyfistą' uaktywniającym się muzycznie w okresach
wojen. A, że ktoś Jego czy Jego muzyki nie lubi? No i co z tego?

Ja nie 'trawię' opery i to z opery nie czyni kiczu.
Fakt, że zapełniają salę i sprzedają wcale nie tanie bilety, mówi sam za siebie.
Nikt obecnie nie uczęszcza na PF bo są modni, tylko dlatego, że kiedyś
został 'dotknięty' ich muzyką.

Kan




Temat: Gusto polacco
to że wszystkim wolno niczego nie ułatwi

nie da się również podać spójnej definicji człowieka - choć wiele istnieje i
bywa pomocnych w prawodawstwie i medycynie, a jednak żyjąc wśród ludzi i samemu
człowiekiem będąc wiemy coś na ten temat. tako i ze sztuką.

tworząc własne, oderwane od wspólnego dorobku myśli definicje, mówisz językiem
niezrozumiałym, izolujesz się - gdzież więc dyskusja?

nie ma zaś ani jednej definicji kiczu która myliła by go z absurdem.




Temat: Co to jest sztuka?
A jak odróżnisz bezrefleksyjny zachwyt nad jeleniem od refleksyjnego nad Moną
> Lizą,hę?
To już zależy od odbiorcy. Trzeba po prostu mieć wyczucie co jest kiczem, a co
sztuką, nie ma jakiegoś ogólnego przepisu. A jako, że pojęcie sztuki się
zmienia, nie jest czymś stałym, więc coś co kiedyś by nie było uznane za sztukę
teraz nią jest. Tak samo nie ma jakiejś konkretnej definicji kiczu.

Z drugiej strony jednk kto powiedział, że kicz od razu musi być zły?
W ogóle to kto ma decydować co jest sztuką: artysta, odbiorca czy może krytyk?
Myślę, że widz czasem musi się nastawić, że oglądając sztukę nie zawsze otrzyma
to co oczekuje. Np. jak idziesz do kina na film akcji to oczekujesz
strzelaniny, pościgów samochodowych, bijatyk, wybuchów i to otrzymujesz. Za
każdym razem masz to samo, tylko, że aktorzy są inni.
W sztuce tak być nie musi, musisz się liczyć z tym, że artysta czymś zaskoczy.
Może niewiele z tej mojej pisaniny wynika, no ale sztuka jest sztuką - nie da
się do końca rozumowo.

Tak przy okazji, oprócz Ciebie ktoś jeszcze się udziela teraz na tym forum?
Zacząłem wątek "Żródła wiary w Boga" czy jakoś tak, o psychoanalitycznym
rozumieniu religii i brak odzewu. Nikt nie ma kontrargumentów? Na "Kościół i
religia" jest większy ruch jak widziałem. Jednak tam trzeba się zgłosić by móc
pisać, a mi tam nie zależy na łasce jakiegoś admina.

Pozdro



Temat: Ktoś mówił, że filmy lubi
Ok - to Ty mi podaj swoją definicję kiczu
Dla mnie to kino, które jest ukorzenione w całkiem innej kulturze,
nie podam definicji, bo nie potrafię takich klecić. Inne tradcje,
inna stylistyka, ogrom barw, mnóstwo taneczno-śpiewających wstawek.
Czy właściwe będzie określenie "kiczowate" dla piosenek Mazowsza?



Temat: Kaczyński broni Piotra Rubika
Ktos w poprzednim komentarzu pytal o definicje kiczu.Mnie osobiscie dosc trafna
i originalna wydaje sie ta z ksiazki Milana Kundery :zbiorowa umowa na nieistnienie
shitu. Skadinad, cos mi sie wydaje, :) ,ze sa takie stany zawirowania psychiki,
niebezpiecznie bliskie tej definicji, dzielone z drugim czlowiekiem, ktorych
postronni obserwatorzy kiczem nie nazwaliby chyba...



Temat: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem??
ale to jałowa dyskusja - nie ma uniwersalnej definicji kiczu i ekstrawagancji -
ani w modzie, ani tym bardziej w sztuce.
a nawete jeśli stworzyć definicję, to będzie ona zawierała kwestie ocenne. a
ocena zależy nie tylko od poglądów danej osoby, ale również okoliczności
konkretnego przypadku, otoczenia kulturowego, czasu (okresu historycznego) itp.
dla mnie to - bez urazy - przejaw licealnej pseudointelektualnej próby
definiowania rzeczywistości. sama przez to przechodziłam, więc uważam, że mogę
sobie pozwolić na takie określenie :)




Temat: granice kiczu
Teraz o kiczu , prawie wszystko na ten temat powiedziała Mammajka .
Definicyjnie jest "to lichy, bezwartościowy obraz" .
Za nią (definicją)pójdzie pytanie dla kogo lichy i bezwartościowy ? Dla
koneserów, widzów czy autora . "Artysta" malujący swe dzieła typu wspomniane
łabędzie czy jelenie , czy pejzarzyk uważa je za najwspanialsze i o dziwo
znajduje na nich nabywców. Człowiek , bardziej wyczulony na piękno ,
bezbłędnie zaliczy je do kiczów bo mają w sobie to nieuchwytne coś , ale
właśnie co ?
przekolorowanie?, brak warsztatu malarskiego ? nieudolność w kształatach ?
Pozdrawiam Lx



Temat: Co to jest kicz?
Kilka uwago kiczu - H. Brocha
K. Capek - jak zapamietam tytuł tej ksiązki to będę wielki:) - w każdym razie
zaczyna się od "Marsjasz..."
Dunin - Papierowy bandyta
w tych tekstach znajdziesz kilka poręcznych definicji kiczu
a dla mnie osobiście kiczowaty jest każdy tekst (w rozumieniu semiotycznym:),
który pod osłoną sztuki próbuje lansować jakiekolwiek idee
Pozdrowienia:)




Temat: rodzina, kobieta, dziecko
hie hie... ale teraz poważniej
wiedziałem, że uderzę w stół, a nożyce się odezwą, taki test tylko

ale nie tylko,

tak mnie wczoraj wieczorem wzięło na refleksję, że bardzo mi brakuje
codziennego kontatku z dzieckiem, które mieszka z prawie byłą żoną. Widuję ją 2
razy w tygodniu, ale mało mi i mało i tak mi trochę smutno, że chyba nie ma
szans żeby ze mną mieszkała.

Ponadto w kontekście nowej partnerki czuję dużo mocniej niż kiedyś, że nie chcę
mieć rodziny bez dzieci, to jest strasznie puste wtedy. Jasne, że dzieci to
obowiązki, ale po cholerę mi te wszystkie rzeczy, które mogę mieć nie mając
dzieci. Wydaje mi się, że to jest hodowanie pustki emocjonalnej. Obrazki z
wigilii to często kicz (w definicji Kundery), ale najważniejsze emocje mają
jednak wyraz w kiczu.

Dlatego dla mnie prawdziwa rodzina, której pragnę to rodzina z dziećmi, a jeśli
byłbym z kobietą, z którą nie chciałbym mieć dzieci oznaczałoby to dla mnie
tylko jedno, że jej nie kocham i nie ufam w pełni.

Kłaniam się



Temat: CO SADZICIE O NOWYCH FONTANNACH NA STARYM RYNKU
Krytykujecie arsenał, uważając go za przejaw kiczu nowoczesnej architektury na
rynku, zapominając o tym, że istnieje on juz kilkadziesiąt lat i że definicja
kiczu nijak do niego pasuje.

A arsenał to przecież dobre założenie urbanistyczne, choć wykonane w fatalny
sposób. Ktoś kto nie rozumie,że w tamtych czasach architektura nowoczesna
raczkowała, że nie było takich materiałów jak teraz, że wykonawstwo było na
niższym poziomie nie powiniem zabierać głosu. Arsenał to budenek
modernistyczny, a modernzm skonczył sie w architekturze 40 lat temu.

Ja zdecydowanie wole arsenał, który jest zrobiony z jakims pomysłem, niż np.
odwach który jest zwykła zdobioną budą, tak samo nie pasującą do reszty rynku,
bo wybudowaną w stylu klasycystycznym tak samo jak arsenał nie mającym nic
wspólnego z resztą rynku.

Po prostu dla większośc laików, stare to stare, nie odróżniają, renesansu od
baroku czy klasycyzmy, czy historyzmu. Ważne tylko żeby jakieś pierdółki na
elewację przykleić dac spadzisty daszek jest git.

Poza tym stary rynek to wielka makieta, on ngdy tak nie wyglądał, tylko jakieś
sentymenty sprawiają, że został zaakceptowany przez społeczność, ale te sam
sentymenty sprawiają, że sie nie rozwija.



Temat: Czemu modne są dziwne zdjęcia plenerowe?
w mojej okolicy bedzie trudno o industrialny krajobraz, no i zostanie mi pewnie
park, ogród...ale chetnie zgodziłabym się na oryginalne tło, żeby te zdjecia nie
były takie kiczowate. Ślub - prawie każdy, jakkolwiek wysmakowany i wyszukany -
ma w sobie dużo tandety i kiczu (tak z definicji, wywodzi sie przeciez z ludowej
obrzędowości) i wszelkie sposoby przełamywania tego uważam za ciekawe, bo może
dla niektórych slub to jedyna okazja na profesjonalną sesję fotograficzną



Temat: Rubik w Gorzowie: Oratorium dla Świata
Przykro mi,że nie potrafisz czytać tekstu ze zrozumieniem. Podałem
wyrażnie,że definicję kiczu zaczerpnąłem z LEKSYKONU PWN. Twoja
wersja "KICZU"jest bardziej rozbudowana ,co nie zmniejsza ilości
jadu jaki w sobie posiadasz. Każda Twoja wypowiedz jest zawsze
złośliwa. Współczuję Twoim bliskim.



Temat: **********K*I*C*Z*********************************
Dla mnie kiczem do potęgi są dewocjonalia!! ;/
Definicją kiczu w moim mniemaniu jest nie wnoszenie żadnych konkretnych
wartości etycznych ,moralnych itd. do np. litratury , jeśli chodzi o sztukę,
malowanie np. pseudo imresonalistycznych obrazów!
Porostu jak widzę coś takiego przechodzą mnie ciarki!!

Pozdrawiam :))




Temat: "Nocna zmiana" - dobry program
czepiacie się ukośnych biało czerwonych krawatów?
to kicze?
tuningowanie samochodów? co to kogo obchodzi? niech zmieniają płyty w
bagażniku!!!!!!
a tera z muzyka
ludzkość!? macie Wy jakiś pomysł na ten program??? mam małe wątpliwości
sorry, ale jak na studencką awangardę jesteście zbyt grzeczni
idę w eter innych stacji, paaa polska awangardo w toku
definicja kiczu: wg nocnej zmiany: coś w biało czerwone paski !
no, coraz ciekawiej/gorzej/gówniarskiej
hi hi
ptocek świrek jednak nasza awangarda wniosła światu Grotowskiego, Kantora; SBB
i Niemena
wnieście coś też
ciekawa jestem co proponujecie



Temat: jak Obły z Brainem po nocach się nudzą...
Eee tam, my tu fiu bździu o autonomii dzieła, a przewodniczący Lepper łzy roni
rzęsiste on-line. Fstyt!
Co do artysty - co to za misja? Artysta z misją to jest
trybun/prorok/CheGuevara, a nie artysta!

A co do liczby czytelników, to warto by przypomnieć sobie definicję kiczu...

Idę sobie popłakać nad losem Pana Przewodniczącego




Temat: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowie?
NIE NIE NIE błagam NIE
To co prezentują w sobie te rzeźby idealnie podpada pod definicję kiczu: jest to "sztuka" łatwa, przyjemna, która na dodatek, poprzez czytelne odwołania, stwarza pozory przekazywania treści ważnych, podniosłych. Zostawienie, którejś z tych rzeźb (chociaż rzeźbiarze na ASP oburzają się gdy masowe wytwory mitoraja tak się nazywa)zaniży całą wartość dziedzictwa kulturowego rynku.
To że te brzydactwa odpowiadają gustowi Majchrowskiego nie powino skazywać niewinnych osób, które musiały by się z nimi na codzień stykać, na atak tandety.



Temat: relacja z 2.08.2008 :)
zawszesylwiaaa napisała:

> pomyslcie troszke , sukienka musi pasowac do osoby,

prowadząc ten tok rozumowania: jaka osoba, taka suknia, czyli
kiczowata osoba nosi tandetne suknie.

> a ja lubie wszytskiego duzo

to jest własnie definicja kiczu: duzo wszystkiego (+ewentualnie
infantylnie)

> miała byc taka inna a nie jakas standardowa z katalogu,

jesli jest inna in plus, to jest bardzo dobrze, ale u ciebie inna in
minus. Co do katalogów, to jest tam wiele modeli na jedno kopyto,
ale mozna i znaleźc wyjatkowe i piekne suknie.

> nie chciałam byc skoromna, bo nigdy nie wiadomo jak goście sie
ubiora a ubieraj a sie roznie

no i to jest wlasnie "to" - brak umiarkowania: ma być ostentacyjnie
bogato, duzo i strojnie, by było widac, słychac i czuć.
A zresztą co ma strój gosci do twojego stroju, byle by sie trzymali
pewnych zwyczajów.

> projekt to razem z krawcowa, wiec ona jest doświadczona!

a teraz odwracanie kota ogonem

> zreszta najwazniejsze ze mi sie podobała i gosciom tez, i nie >
kłamali hehe, moze
> u Was kłamali nie wiem

czy sądzisz, że ci goscie w oczy powiedzą, że ta suknia to raczej
nieudany projekt?



Temat: Wreszcie jakas mocna impreza. Bedzie sie dzialo...
A kto decyduje o tym, kto jest mądry? Ty? Bo widzisz, niektórzy uważają, że
Budka Suflera, Bajm i inne szajsy to wielkie kapele (Sorry, że poleciałam
kompletnie innym gatunkiem muzycznym, ale dla mnie to akurat definicja kiczu) -
Ci sami ludzie uważają, że trzeba być "wyrobionym" muzycznie, aby je docenić? No
więc kto? Kto decyduje o tym, że jestem mądra, bo interesuję się taka a nie
inną muzyką? Jeśli rejony metalu i wszelkich jego odmian są mi zupełnie obce (co
przyznaję szczerze i nie mam zamiaru się tym specjalnie martwić) i nie jestem w
stanie strawić ani jednej nutki, to co? To znaczy, że nie jestem warta uwagi
ludzi wyrafinowanych muzycznie? Czy jestem tą dziewczyną z "solarium na gębie"
(czy jak tam to nazwałaś), czy też siedzę na saksach?

A jak ktoś nie interesuje się muzyką, to nie jest mądry? Bo ma inne fascynacje,
inne pasje i poświęca swój wolny czas na coś innego? I tylko z potrzeby "żeby
coś grało" połyka to co serwują mu inni?

No więc kto ja się pytam?




Temat: O KICZU W SZTUCE, MIŁOŚCI I RELIGII
nieznośna niemożność rozumienia tekstów
leszek.sopot napisał:

> Wszystko podciaga pod polityke, nawet kicz. Dla przypomnienia wklejam prosta
> definicje ze slownika:
> "kicz bezwartościowy obraz, utwór lit., film; por. szmira.
> Etym. - nm. Kitsch 'jw.; lichota, tandeta'; określenie powstałe ok. 1870 r. w
> monachijskich kołach malarskich (o obrazach)".
> Jeszcze uwaga dla matolow: kicz nalezy wiazac z estetyka a nie polityka.

A ja przypominam fragment tekstu ,który podobno przeczytałeś ze zrozumieniem :))

"Kicz jest kłamstwem

Ojcze, skąd tyle kiczu w świecie?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy wyjść od tego, czym jest kultura.
Kultura nie jest pojęciem dla pięknoduchów, jest tym, czym zajmujemy się w
tej chwili, jest rozmową, komunikacją. Jest tym wszystkim, co artykułuje
przestrzeń między ludźmi, co ułatwia lub utrudnia komunikację między nimi. W
kulturze mogą istnieć znaki, które otwierają człowieka na rzeczywistość, na
siebie nawzajem - mówimy wtedy o prawdzie, o jakimś odsłonięciu. Natomiast
kicz jest kłamstwem - zasłania to, co chcę powiedzieć, czy raczej chcę ukryć.

Z tego wynika, że kicz może dotknąć każdej sfery naszego życia...

Oczywiście, kicz dotyka wszystkich sfer naszego życia. "

Każdej to znaczy i polityki również.Czy Ty Leszku naprawdę nie rozumiesz już
tego i co czytasz?
Do tej pory myślałem że nie rozumiesz tylko tekstu który sam piszesz.W
samozwańczych ELYTACH to bardzo czeste przypadki. :))



Temat: Zwycięstwo Kiczu!
Trzy razy właśnie
Gość portalu: Broda napisał(a):

> Masowosc i kicz to
> zupelnie rozne rzeczy
Właśnie.
A jednak kicz stał się masowy, stąd pytanie: czy to już stałe zjawisko? Co
najwyżej wchłoniemy, przyswoimy i przestanie niepokoić?
>
> A to ze niewyrobiony odbiorca latwiej kupuje rzeczy proste - jeszcze go nie
> czyni konsumentem kiczu!
> Trzeba nowej definicji.
Właśnie, właśnie - podwójnie, czy masz na myśli jakąś dobrą definicję?
>
> Caluje raczki (to jest kicz).
Widzę, że proponujesz rozszerzenie pojęcia z przedmiotów w różnym stopniu
artystycznych na kulturę w każdym aspekcie?
(To jest podejrzenie ;-)

K_




Temat: **********K*I*C*Z*********************************
**********K*I*C*Z*********************************
Hej,
Przygotowuję właśnie prezentację i dyskusję na temat KICZU. Hasło banalne,
ale jednak...
Zastanawiam sie co dla was jest kiczem, co rozumiecie przez to określenie? Co
można określić kiczowatym? A może macie własne teorie na temat skąd się
wogole wziął kicz...
Czy istnieje coś takiego jak kicz w muzyce, kinie, kulturze, sztuce poza
oczywistymi co nie co krasnalami w ogródkach...
Podajcie przykłady kiczu i swoją jego definicję...
A może cos takiego jak kicz nie istnieje...?




Temat: Zwycięstwo Kiczu!
Gość portalu: snajper napisał(a):
> Dopiero >taśmowa< produkcja >dzieł sztuki<
> wyprodukowała kicz - sztukę dla mas, sztukę dla każdego.
> Takiego haburgera kulturalnego.

Niekoniecznie.
Spójrz na definicję zaczerpniętą z Wiem:
<<kicz (niem. Kitsch ‘tandeta’) szt. dzieło plastyczne, filmowe lub utwór
literacki nieprzedstawiające żadnych wartości artystycznych, dzieło pozbawione
dobrego gustu i smaku, bezwartościowe.>>

Rzecz polega na nieobecności wartości artystycznych, smaku i chyba wartości
dosłownie. Pozostaje ustalić co rozumiemy przez te terminy i czy mamy może
lepszą definicję?

Nie ośmielę się przedstawiać tu rysu historycznego zjawiska, może zresztą już
był? Tylko protestuję przeciwko uznawaniu dzisiejszych sukcesów hamburgeryzmu
za wynalazcze do tego stopnia ;-)

Osobiście nie całkiem mi odpowiada to co proponuje Wiem, jednak cytuję, bo to
najbardziej rozpowszechnione wyobrażenie, od czegoś warto zacząć. A tu ani
słowa o kulturze masowej, która kicz nobilitowała, ale przecież nie wymyśliła.

K_




Temat: Lista weselnych kiczów
najgorzej mieszać
myslę, że jedna z forumowiczek dobrze "ustrzeliła" definicję
weselnego kiczu tzn. najgorsze co może być, to mieszać konwencję;
jeśli idę na wesele do rodziny na wieś do remizy to oczywiście
spodziewam się disco-polo, oczepin z czasami przygłupimi zabawami,
krzyków "gorzko gorzko", toastów na stole i przygrywania na
harmonii, bo to wzystko po prostu tworzy tzw. klimat takiego wesela
i nadymanie się na wielke państwo w wiejskiej remizie dopiero byłoby
kiczem - byłam na takim właśnie weselu w wiejskiej remizie, gdzie
państwo młodzi podjechali limuzyną (?!?), panna młoda o urodzie
wiejskiej dziołchy (przepraszam za to ale chodzi o
oddanie "klimatu") wciśnięta w przymałą kieckę z diademikiem na
głowie - to był dopiero koszmar i kicz!!!



Temat: czy mozna podać do sądu mobilking?
takete_malouma napisał:

> kot_w_zimie napisała:
>
> > Tam jest powiedziane (werbalnie): 'Tyylko dla prawdziwych
> > facetów'. A jeśli czyjaś definicja 'prawdziwego faceta'
> > wyklucza posiadanie gustu a la Mobileking?
>
> Co twoja definicja ma do odbioru reklamy przez facetów, którzy nigdy nie słysze
> li o tobie ani o twojej definicji?
>

Nic, to ich sprawa, najwyżej będą mieli obciachowy prefiks. I nie chodziło mi o
jakąś moją definicję prawdziwego faceta. Mnie by takie kiczowate określenie
przez klawiaturę nie przeszło.




Temat: tylko rece zalamac nad tym...:)
Gość portalu: dewiantka napisał(a):

myslę sobie, że gdyby tłumy wiwatowały na widok i dźwięk Stinga, to nie miałby
> on tego ...CÓŚ - wnet stałby sie kiczem ;-)
> wyzsza sztuka z definicji musi byc elitarna
> a to co masowe ... trąca kiczem, tandetą i dzieki temu łatwiej nam rozponać
> SZTUKĘ ;-)

no coz, mnie interesuje jedynie ta czesc wpisu - tylko ten temat nie jest mi
obcy (kontrowersyjna wokalistka calkowicie). z twoim podejsciem i definicjami
sztuki, kiczu, etc mozna polemizowac, sa niedokladne, zaryzykuje okreslenie:
mylne, takze powierzchowne. ale w sumie tu to najmniej istotne.
a co najbardziej?
by szanowac opinie innych.
;-)




Temat: granice kiczu
granice kiczu
np łabędzie pływające po jeziorze w smudze zachodzącego słońca - namalowane -
w ogólnym rozumieniu = kwintesencja kiczu, a na oryginalnej fotografii też?
robiąc zdjęcia zawsze odruchowo staram się żeby było "ślicznie" - czy już się
ślizgam na granicy kiczu?

jaka jest Wasza "definicja"...



Temat: stoimy w pustce, samotnie
Gość portalu: Krytyk napisał(a):

> Julianno, wiersz ten jest kiczem niezależnie od tego "kto go popełnił". Jeśli
> ktoś nazywa się E. Zegadłowicz i nawet zyskał uznanie w pewnych kręgach, to nie
> znaczy jeszcze, że pisywał wyłącznie rzeczy wybitne. A rym naprawdę jest
> częstochowski - sprawdź definicję takiego rymu i porównaj ją z tym tutaj! Nie
> należy korzyć się przed każdym znanym nazwiskiem, ale kierować dobrym gustem i
> zdrowym rozsądkiem.Przyznam, że trochę mi ulżyło, iż autorem okazał się jakiś
> nieboszczyk, nie chciałem bowiem moją "recenzją" Cię urazić, a pisząc w pośpiec
> hu nadałem jej formę może zbyt dosadną. Niemniej powtarzam - jest to kicz i nic
> tego nie zmieni - nawet gdyby autorem był sam Szekspir!!

A niech sobie i będzie - kicz! Secesja też przez niektórych była uważana za kicz,
malarstwo Nikifora jest zaś uznane za sztukę .... A swoją drogą, większość
krytyków zatraciła umiejętność dostrzegania piękna w prostocie - liczy się
jedynie tzw. ''nowatorstwo'' (czyli odpowiedni stopień udziwnienia). Nb, cóż za
krytyk literacki z Ciebie, skoro nie potrafisz inaczej, niż dosłownie odczytać
metafory ''dotknij serca wargami''! Sorry, ale tu akurat ''błysnąłeś'' brakiem
wyobraźni i wrażliwości literackiej :(



Temat: KICZ
"A jest tam o fryzurach, butach czy kolczykach?"
lichy, bezwartościowy obraz, rzeźba itp. rzadziej: utwór literacki, film itp.,
wytwór człowieka bez talentu i smaku artystycznego»-Oto definicja,bo widzę że
jednak nie zerknęłaś.Fryzura,Buty,kolczyki...to wszystko można odnieść do
kiczu.Ale nie kolory.A tak poza tym kiczem jest dla mnie to,co robi Alexander
Mc Queen(procz perfum ktore uwielbiam"kingdom").No ale znajdą się i tacy którzy
mają go za wielkiego artystę.Dla mnie jeśli juz ma być artystą to jest artystą-
wariatem.Zresztą...widzieliście kiedyś artystę nie-wariata?



Temat: Ostrzegam przed kiczowatą książką
Słowo kicz odnosic można do dzieł z założenia artystycznych. Z tego co wiem
książka Szczuki to raczej eseistyka, nie beletrystyka ani poezja. Moze być
głupia, bezwartościowa ale z definicji nie może być kiczowata, podobnie jak nie
mogą być kiczowate żadne opinie. Kiczem może być powieść, wiersz, obraz,
piosenka itp.



Temat: jeleń na rykowisku, czyli deklaracje majatkowe
jeleń na rykowisku, czyli deklaracje majatkowe
oto link do projektów deklaracji majątkowych:
www2.gazeta.pl/gospodarka/0,37164,1010576.html
Mam masę wątpliwości, ale jedną podstawową: mam zgłosić WSZYSTKIE dobra
kultury wkonane przed wojną. Ale pomysłodawca nie podał definicji "dobra
kultury", a z tego co wiem (a wiem sporo w tym temacie) nad taką definicją od
lat dyskutują najtęższe, humanistyczne głowy i jak dotąd nie doszły do
konsensusu. Czy XIX-wieczna łyżeczka do herbaty jest dobrem kultury, czy
tylko przedmiotem użytkowym? Czy mój landszft nad kredensem w salonie,
przedwojenny, malowany ręcznie jest dziełem sztuki czy kiczem hańbiącym
spuściznę artystyczną ludzkości?
Czarno widzę te swoje zeznania...
smutnie pozdrawiam



Temat: Dziennikarka TVP wygrała w Strasburgu
Martusia, nie unoś się i nie przeklinaj, twój przedmówca nie używa takiego
języka, jakim posługujesz się ty i jaki mu insynuujesz..

Co do Pendereckiego, to powiem wręcz, że jest bardziej kiczowaty niz Michael
Jackson. piosenki Jacksona - no oprócz kilku zaangażownaych i te w istocie są
kiczowate - nie udają, że są czymś więcej niż muzyką rozrywkową.
kicz zaś, że przypomnę definicję Kundery - to "piękne kłamstwo", "druga łza",
kiedy człowiek wzrusza się nad własnym wzruszeniem i własną wrażliwośćią, a
takie uczucia, jak sądzę, budzi muzyka Pendereckiego...




Temat: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!!
To nie całkiem tak...

Mnie tam samo Ich3 ani zieje, ani grzębi. Może sobie być, grać, nagrywać,
sprzedawać i robić co się zywnie podoba. Ja wypowiadam się tylko na temat
muzyki i irytuje mnie jedno zasadniczo: że z czegoś takiego robi się artystów.
To NIE jest artyzm. To NIE jest sztuka wysoka i wreszcie - to NIE jest muzyka,
w takim rozumieniu, w jakim ja przyjmuję.
Dla mnie muzyka oprócz tego, że ma melodię, a czasem i tekst musi mieć także
coś, co pozwala mi ufać artyście. Przekazy nieautentyczne, populistyczne,
komercyjne do bólu dla mnie nie są muzyką.

Posłużę się przykładem z innej półki: Andrzej Lepper. Nie jest "dobrym"
politykiem i w ogóle to, co robi z trudnością przychodzi mi nazwać polityką,
już prędzej: "wichrzycielstwem", "pieniactwem", "demagogią". Andrzej Lepper
psuje pojęcie polityki, rozciąga jej definicję na obszary, które dotychczas
spod definicji umykały. Takoż kicz i komercja rozciągają pojęcie muzyki poza
to, co dla mnie (psychologicznie rzecz ujmując) muzyką zwać się powinno...

m,
.y.

P.S. Ciężko byc popularnym, łatwo byc populistycznym - hasło na jutro :-)




Temat: KICZ
Mnie sie zdawalo, ze autorka watku pytala wlasnie o DEFINICJE, natomiast
wszyscy, z sama autorka na czele, podaja wylacznie przyklady i o te przyklady
sie tak niezwykle wojowniczo spieraja...

Dla mnie kiczem sa te zjawiska, ktore po prostu schlebiaja malo wyrafinowanym
(czy bardziej dosadnie po prostu prymitywnym) upodobaniom estetycznym, czyli
rzeczy bardzo kolorowe, blyszczace, rzucajace sie w oczy, przesadzone, slodkie,
tandetnie masowe.




Temat: Co to jest sztuka?
kochanica-francuza napisała:

> marcinlet napisał:
> > Sztuka nie ma "zachwycać" i "chwytać za serce" bo wtedy jest zwykłym kicz
> em,
> > ale zmuszać do myślenia.
> >
> >
> >
> To ciekawe,bo z definicji sztuki chwytać za serce też może.Albo zmuszać do
myśl
> enia.
>
> Według ciebie rzeźby antyczne zmuszaja do myślenia czy mają po prostu piękne
> proporcje?
Widzisz, nie ma jakiejś ponadczasowej definicji i rozumienia sztuki i jej
zadań. Kiedyś rzeczywiście miała zachwycać, teraz raczej nie.
Inaczej ją rozumieli starożytni, inaczej my. Antyczne rzeźby możemy odbierać
zupełnie inaczej niż ówcześni Grecy i Rzymianie.
Poza tym mi chodzi o bezrefleksyjne "zachwycanie się" na zasadzie, że jaki np.
śliczny "zachód słońca" czy "jeleń na rykowisku".



Temat: stoimy w pustce, samotnie
do Julianny
julianna napisał(a):

> Bez urazy. To cytat z "Wrzosów" E. Zegadlowicza. Pozdrawiam wyrobionego literac
> ko
> krytyka :)
> Julianno, wiersz ten jest kiczem niezależnie od tego "kto go popełnił". Jeśli
ktoś nazywa się E. Zegadłowicz i nawet zyskał uznanie w pewnych kręgach, to nie
znaczy jeszcze, że pisywał wyłącznie rzeczy wybitne. A rym naprawdę jest
częstochowski - sprawdź definicję takiego rymu i porównaj ją z tym tutaj! Nie
należy korzyć się przed każdym znanym nazwiskiem, ale kierować dobrym gustem i
zdrowym rozsądkiem.Przyznam, że trochę mi ulżyło, iż autorem okazał się jakiś
nieboszczyk, nie chciałem bowiem moją "recenzją" Cię urazić, a pisząc w pośpiechu
nadałem jej formę może zbyt dosadną. Niemniej powtarzam - jest to kicz i nic
tego nie zmieni - nawet gdyby autorem był sam Szekspir!!



Temat: Felietony M. Musierowicz "W drodze"
muszę przyznać, że bardzo nie lubię takich opinii, które na podstawie nośnika,
który ktoś wybrał oraz przyjętej konwencji artystycznej przesądzają z góry o
jakości dzieła (zwykle potępiając w czambuł). Przejawia się to na przykład w
mówieniu, że zdjęcia robione cyfrówką to z definicji chała albo że sztuka
konceptualna to żadna sztuka, bo pieluchę to by sobie każdy umiał wywiesić albo
że ekspresjonizm abstrakcyjny to są takie mazy, że małpa by, panie dziejku,
lepiej namalowała albo że komiksy z definicji są głupie a literatura fantasy
tandetna i infantylna.

Wiadomo, że w różnych konwencjach można stworzyć byle co (i takich utworów jest
pewnie w dowolnym stylu znakomita większość), ale też arcydzieło albo po prostu
naprawdę dobrą rzecz. I wiadomo, że są konwencje artystyczne, które nam
osobiście bardziej pasują niż inne - ale to nie powód, żeby z góry potępiać
inne. Ja na przykład nie przepadam za impresjonizmem i za powieściami
sensacyjnymi, a bardzo lubię abstrakcyjne mazy. Ale jest imho znaczna różnica
między stwierdzeniem "to mi jakoś nie do końca podchodzi", czy "rzeczy w tym
stylu nie czuję" a takim ex cathaedra wygłaszanym sądem w duchu "bo to wszystko
jeden kicz i tandeta".




Temat: tylko rece zalamac nad tym...:)
to się nazywa ...tolerancja
mnie nie przeraża, że wiekszość ludzi kocha Wiśniewskiego, a niewielu wie
cokolwiek o Stingu
ja nie kocham tego, co tłumy wielbią, ale toleruję ich wybór I SZANUJĘ - NIE
ZAWSZE SPONTANICZNIE, CZASEM SIŁA WOLI, ale się staram być człowiekiem otwartym
na inność, na odmiennośc od moich upodobań
bo uważam, że tak jest ...godniej, szlachetniej, mądrzej, wyżej cywilizacyjnie
i kulturalniej

myslę sobie, że gdyby tłumy wiwatowały na widok i dźwięk Stinga, to nie miałby
on tego ...CÓŚ - wnet stałby sie kiczem ;-)
wyzsza sztuka z definicji musi byc elitarna
a to co masowe ... trąca kiczem, tandetą i dzieki temu łatwiej nam rozponać
SZTUKĘ ;-)



Temat: jeleń na rykowisku czyli zeznanie majątkowe
jeleń na rykowisku czyli zeznanie majątkowe
oto link do projektów deklaracji majątkowych:
www2.gazeta.pl/gospodarka/0,37164,1010576.html
Mam masę wątpliwości, ale jedną podstawową: mam zgłosić WSZYSTKIE dobra
kultury wykonane przed wojną. Ale pomysłodawca nie podał definicji "dobra
kultury", a z tego co wiem (a wiem sporo w tym temacie) nad taką definicją od
lat dyskutują najtęższe, humanistyczne głowy i jak dotąd nie doszły do
konsensusu. Czy XIX-wieczna łyżeczka do herbaty jest dobrem kultury, czy
tylko przedmiotem użytkowym? Czy mój landszft nad kredensem w salonie,
przedwojenny, malowany ręcznie jest dziełem sztuki czy kiczem hańbiącym
spuściznę artystyczną ludzkości?
pozdrawiam




Temat: Czuły jest kicz na Grochowie
Sztuczna flora na Kobielskiej
PanTalonie, szukałam balkonu ozdobionego sztucznym kwieciem na Kobielskiej, ale
nie znalazłam : ( Czy chodzi o plac zabaw od ul. Wiatracznej? Tuż za
skrzyżowaniem Wiatraczna/ Kobielska stoi kamienica z ukwieconymi balkonami,
ale kwiaty są prawdziwe, czyli z definicji niekiczowate. Znalazłam za to
kolejną kapliczkę na drzewie na wysokości Kobielskiej 32 (z Jezusem, nie jak
zwykle z MB), przybraną dużą ilością plastikowych kwiatków, ale kapliczki,
nawet jeśli multikolorowe i pstrokate, to osobny gatunek i kategoria kiczu nie
ma tu zastosowania.
Czy ktoś podpowiedziałby jeszcze coś kiczowatego, co warto by utrwalić?



Temat: Szansa na Hortex
Wymogi tak podanej definicji MODERNIZMU spełniają również budynki: na rogu
Tumskiej i Kwiatka, Domy Towarowe Centrum róg Sienkiewicza i Tumskiej, zespół
obiektów handlowych róg Kobylińskiego i Bielskiej oraz wszelki
tzw."nowoczesnyny" chłam i badziewie wybudowane po II wojnie w Płocku.
Nie ma to nic wspólnego z MODERNIZMEM, tak jak nie ma "akwarium" Hortex i
kiedyś bar "akwarium" na Tumskiej. ARCHITEKTURA
Modernizm w Polsce skończył się w latach 30. XX wieku. Po wojnie nawiązywano
czasem do niego, kiedy nie budowano już w stylu Socrealizmu. Było to niestety
bardzo rzadko. Obecnie też spotyka się nawiązywanie do Modernizmu, gdy inwestor
oprócz pieniędzy ma trochę kultury i wrażliwości estetycznej i nie gustuje w
kiczu i stylu dworkowym.



Temat: jak żyć dalej - po zdradzie...???????
blue_a2 napisa?a:
> Jes´li sie˛ kocha - nie zdradza sie˛?
> I tak, i nie. To nie takie proste...

Nic nie jest enigmatycznie "takie proste".
Nie chce tu wchodzic w definicje milosci (a jestesmy blisko). Kazdy ma swoja i ok.

Ale napisze jedno.
Jesli sie kocha i ZDRADZI... juz mam w ogole problem z uzyciem slowa "zdradza"
rozciagnietego w czasie... to robi sie WSZYSTKO zeby osoba, ktora sie kocha (ponoc) NIE
dowiedziala sie o zdradzie. Never. I bynajmniej nie ze strachu (choc tak to najczesciej wyglada w
kiczu wariantow obyczajowych) ale wlasnie pewnej mocnej postawy. Gdy caly bol i syf bierze sie
na wlasne plecy i toczy ten glaz pod gore SAMEMU, mocno zaciskajac zeby. Bo jak sie kogos
kocha to sie ta osobe chroni. Instynkt. Milosc stawia przedmiot milosci ponad czubkiem
wlasnego nieszczescia, ze juz nie wspomne o czubku czegos innego.
I to jest akurat dla mnie proste.




Temat: buty i stopy polskich gwiazd :/
Zle postawione pytanie. Ja cie nie przekonuje, ze to cos eleganckiego. Ja tylko mowie, ze lubie taki fason butow i nie widze w tym nic nieeleganckiego, ani tym bardziej kiczowatego, jak napisalas wczesniej. I mam prawo do takiego zdania, tak jak tobie moze sie to nie podobac. Nie ma obowiazku zakladania takich butow przeciez. Swoja droga- odsylam do definicji slowa kicz;-)




Temat: Największy grafoman świata
Ze "Świętą trójcą" jak najbardziej się zgadzam, chociaż prym w niej wiedzie
zdecydowanie Coelho.
Wśród twórców rodzimych nikt chyba nie pobije Wiśniewskiego, "Samotność" to kicz
do 3 potęgi. Na temat Grocholi i spółki się nie wypowiadam, nie miałam wątpliwej
przyjemności obcowania z ich dziełami.
Oprócz tego Dan Brown, Helen Fielding (podczas całej lektury "Dziennika" nawet
nie drgnął mi kącik ust, ta książka jest raczej żałosna, podobno następne lepsze
nie są), Karol May (zaczynałam chyba 2 jego ksiązki, w obu dobrnęłam do połowy i
porzuciłam wobec braku zawiązania się jakiejkolwiek akcji) i - uwaga, wystawiam
się na ciosy wielbicieli - Terry Pratchett. Niezupełnie pasuje do definicji z
początku wątku, ale od razu nasunął mi się na myśl. Powtarzalny, przewidywalny i
usilnie próbujacy być śmiesznym w każdym zdaniu.



Temat: Wulkan już dymi na Starym Rynku
to może zadam takie zadanie:
> - macie minimalny budżet, macie zadanie zrobienia ogrodu na bruku, który
> wytrzyma w suchym sezonie, ogród ma byc dynamiczny, ma zaoferowac miejsce do
> siedzenia i zatrzymania się podczas przechodzenia przez rynek - bardzo jestem
> ciekawa propozycji?
> 1. dla wyjeśnienia- 'wulkan' to zdecydowanie duża przesada żeby nazwac to co
> powstało na rynku- to po prostu sposób na wprowadzenie wody na rynek, przy
> miejscu siedzenia, a jeżeli nazwiemy to po prostu ogrodem na bruku- czy to juz
> kicz?
> 2. ogród tymczasowy z definicji jest czymś co bierze się z przymróżeniem oka i
> na poczucie humoru bydgoszczan liczę

a może być ktoś z przymróżonym okiem z dajmy na to krakowa?jak tak,to zgłaszam
się i proponuję w ramach tego budżetu kilka stylowych balii ocynk,kolorem
harmonijnych z brukiem.wypełniłbym je wodą.dookoła naturalnie pelargonie w
drewnianych skopkach.ze dwie bujawki drewniane,konik na biegunach,jakiś lniany
hamak,no,może dwa(budżet:(((!!!)jak starczyłoby kasy to może kilka bujanych
foteli wiklinowych(to mi podpowiedziała żyrafa).i byłaby działka na
rynku.zeszłoby się trochę luda z kocykami,termosami,grill i te
klimaty.eeeech,pogoniu ja łoszadi...




Temat: Wg sondażu "Gazety" PiS rozniesie wszystkich
To nie chodzi o Kammela, który moim zdaniem jest przykładem kiczu
telewizyjnego i nie ma żadnej osobowości, tylko chodzi o fakt, iż są
kliki, które się popierają i sobie płacą, pomimo miernoty. A dużo
ludzi z o wiele ciekawszymi pomysłami i zdolnościami musi szukać
szczęścia za granicą, bo tutaj "układ" go nie dopuści. Układ broni
swoich i swoim pomaga. W tej definicji układu o co innego mi chodzi,
niż Kaczyńskiemu. Chodzi o powiązania biznesowo-łóżkowo-towarzysko-
rodzinne. Układ mass mediów, prawników, lekarzy, itd. I oto mi tutaj
chodzi.



Temat: Mazowiecki i Michnik to "patryoci"... :)
szczery80 napisał:

> Patriota jest to osoba, która szanuje, kocha oraz stara się być wierna
swojemu
> krajowi. Poprzez działanie, swoją pracę oraz szacunek stara się budować dobry
> wizerunek nie tylko swojego kraju, ale również narodu. Z tym wizerunku
dotyczy
> się również poza krajem. Oczywiście nie można mówic o patriotyźmie, jeżeli
nie
> szanujesie pracy wcześniejszych pokoleń.

Według tej definicji to patriotą jest każdy miernota i oprtunista,
bezmyślny miłosnik kiczu i wiejskich krajobrazów,niewolnik stereotypów.
Ty chyba jesteś gorącym patriotą:)

A może patriotyczniej byłoby wynająć specjalistę od PR i mu dobrze zapłacić:)




Temat: Szkola po francusku
warmi2 napisał:

> Yeah, wszystko z wyjatkiem kultury.
>
> Co dla jednego moze byc "kultura" dla innego bedzie kiczem. Ja po prostu nie ma
> m ochoty placic za czyjas definicje kultury.

z tym sie nie zgodze. czesto ludzie zwiazani z teatrem,muzyka czy inna sztuka
nie sa zdolni "zarobic" na siebie,a chyba spoleczenstwo bedzie funkcjonowalo
lepiej jesli beda muzea,teatry czy jesli te rzeczy beda np. dostepne w szkolach.




Temat: Lukrowane "Śpiewajmy Poezję"?
"Brzozowski dobrze gada..."
No pewnie, że dobrze, przeciez kto jak kto ale właśnie Brzozowski najlepiej wie co to komercja. Jego "Olsztyn kocham" to najpiękniejsza definicja komercyjnego kiczu, także politycznie - dobrze zrobi każdemu, kto mu dobrze zapłaci. Brzozowski to stara prostytutka. Dlatego nikt jej już nie chce ani na FAMIE, ani na Nocach Poezji w Elblągu; a to że Szydzińska nie kocha to wiadomo od dawna.



Temat: Gusto polacco
no więc proszę
> więc zdefiniuj proszę sztukę, kicz, dobry gust :)

jedna z wielu definicji:

"sztuka jest odtworzeniem tego, co jest wiecznym, niezależnym od wszelkich zmian
lub przypadkowości, niezawisłym ani od czasu, ani od przestrzeni, a więc;
odtworzeniem istotności, tj. duszy. I to duszy, czy się we wszechświecie, czy w
ludzkości, czy w pojedynczym indywiduum przejawia.
Sztuka zatem jest odtworzeniem życia duszy we wszystkich jej przejawach,
niezależnie od tego, czy są dobre lub złe, brzydkie lub piękne." Przybyszewski

> IMHO to się zmienia w zależności od jednostki, miejsca czasu,
> pomyśl co by było gdyby np. przenieść nowoczesne malarstwo jakieś 100 lat
> wstecz, myślisz że ktokolwiek uznałby to za sztukę, malarstwo ??

tego niestety nie sprawdzisz, trudno więc sądzić o tym co powiedziałby mędrzec
gdyby coś powiedział, zanim nauczył się mówić



Temat: Co to jest sztuka?
marcinlet napisał:

>
> tom1111 napisał:
> > a tak poważnie to sztuką dla mnie jest coś niepowtarzalnego , coś co mnie
>
> > zachwyci swym pięknem , (oczywiście sztukę tworzy człowiek)
> > coś co "chwyta za serce"
> Sztuka nie ma "zachwycać" i "chwytać za serce" bo wtedy jest zwykłym kiczem,
> ale zmuszać do myślenia.
>
>
>
To ciekawe,bo z definicji sztuki chwytać za serce też może.Albo zmuszać do myślenia.

Według ciebie rzeźby antyczne zmuszaja do myślenia czy mają po prostu piękne
proporcje?



Temat: LPR wypowiedziała wojnę pornografii
Twarz pana posła Dobrosza uważam za pornografię. Jest niezwykle obsceniczna i czasami mimochodem mogę na chodniku ją zobaczyć, co wprawia mnie w zakłopotanie, gdyż nie pan poseł nie nosi worka na głowie.

Definicja pornografii tak naprawdę nie istnieje.

Gość portalu: panwojtek napisał(a):
>Mam wrazenie, ze te zidiociale oszolomy dra sie ze PORNOGRAFIA, gdy
> kawalek nogi zobacza!!

Gdzieś jest róznica między pornografią a sztuką (aktem). Tak samo jest gdzieś granica między kiczem a sztuką, grafomaństwem a poezją, itd. Ale gdzie? Nikt nie wie, ale pokrzyczeć zawsze warto.

PS: Jak sprzedawać czasopisma spod lady??? Skąd przypuszczenie, że człowiek, który chce coś kupić wie co chce kupić? Na tej zasadzie można wogóle zlikwidowac witryny w kioskach.



Temat: Zbytkowna uczta gdańskich apostołów
do biesiadujących tu krytyków!
Według mnie to bardzo ciekawy obraz. Bardzo mi się pdobał. Byłam raz a później
poszłam jeszcze raz zabierając ze sobą rodzinę. Nie wiem o co chodzi z
"kolesiostwem", nie wiem dlaczego to reklama jakichś polityków i nie wiem co to
znaczy "kicz" - straciłam definicję gdy dotarła do mnie sztuka, w której wolno
niszczyć wszystko. Dlaczego te zarzuty o perspektywę? Geometrii w tych czasach
uczy i wymaga już chyba tylko na politechnice.Właściwie to nie wiem kogo pytam.
jestem chyba na niewłaściwym forum. Tu wszyscy są bardzo napastliwi i
najwyraźniej znają autora i jego otoczenie. Chciałabym żeby wszyscy na chwilę
umilkli, chciałabym na ten obraz popatrzeć w ciszy.



Temat: O polkach i murzynach
Bitwa o Anglie to wielki kicz polaczkow niezorientowanych w polityce Anglii
ktora wpychala Polske w konflikt Rosyjsko Niemiecki. Okazuje sie teraz ze
Polscy politycy lat 30tych to byli wielcy idioci bo wpakowali Polske w
zniszczenia a Unia i tak sie stala faktem i tak.

Rosjanie z definicji maja nieiwele motywacji zeby dop..lic Polakom natomiast
Niemcy i Anglicy jak najbardziej bo moze im sie trafic lebensraum przez
przypadek.



Temat: Niemiecka prasa krytycznie o polskim rządzie
alkud napisał:

> Reakcja niemieckiej prasy tylko dowodzi tego, że
> Tusk (i PO) byłby zakładnikiem nie tylko układu specsłużbowo-medialnego,
> ale także naszych zachodnich sąsiadów...
> islam blog
> kicz blog

kretyństwo ma swoje granice....
kretyństwo alkuda definiuje sie brakiem ty granic.... jest wszechogarniające...




Temat: ME w łyżwiarstwie figurowym. Pluszczenko mistrzem
Do antyfanow
Zgadzam sie Z Jutka, tyle ze chodzi o Pluszczenke, nie Juszczenke:)
Jakby ktos jescze nie wierzyl ze lyzwiarstwo figurowe JEST sportem, przytaczam
definicje sportu z encyklopedii PWN:

SPORT [ang.], świadoma i dobrowolna działalność człowieka podejmowana w celu
zaspokajania potrzeb: zabawy, współzawodnictwa oraz doskonalenia własnych cech
fiz. i umysłowych; wyraża się przez ćwiczenia i gry uprawiane wg określonych
zasad; sprzyja zachowaniu zdrowia oraz rozwija cechy osobowości, m.in.:
wytrwałość, silną wolę, zdyscyplinowanie, poczucie solidarności i koleżeństwa.

Wedlug mnie lyzwiarstwo figurowe to nie tylko sport, ale tez sztuka, na ktora
skladaja sie wlasnie moze nieco kiczowate stroje, miny itp. Nie wszyscy
potrafia to docenic.
I mam jescze rade dla tych ktorzy lyzwiarstwa nie lubia: madrzy ludzie
wymyslili takie sprytne urzadzenie, ktore nazywa sie pilot od telewizora.
Czasem nalezy go uzyc.




Temat: "Adam i ewa" po raz dziesiąty???!
oh well...
nie mam definicji "kiepskiej gry", to się widzi albo nie
grająca tam Iwona Bielska (Renata), skądinąd niezła aktorka, tam zdeka przesadziła
o wciągnięciu na listę płac śp. Goszcza nie wspomnę (znam takich co do dziś go z
"rozrzewnieniem" wspominają; i żeby nie było że "o zmarłych się nie dyskutuje"
czy cośtam- miał zakusy na bycie aktorem to się to komentuje)

co kto lubi, fakt :)

a seriale to kicz generalnie, różniący się stopniem kiczowatości
ogladam i nie wstyd mi za to :)
pozdr.



Temat: Jak to jest z tymi trendami?
No ale moment - "gustowne", "ładne", "mi się podoba" to nie są zamienniki, tylko
3 różne pojęcia.

Skórzane kanapy bywają gustowne, bywają też obiektywnie ładne, ale ja ich nie
znoszę. Upodobanie takie. Więc możesz nie lubić opery, a i tak będzie gustowna.
(akurat co do gustowności opery to mam pewne wątpliwości, ale niech tam
Z kolei kicz bywa ładny, mimo że z definicji nie bywa gustowny.

Owszem, nawet profesjonalny fotograf zrobi fotkę brzydką. Ale też tylko
profesjonalny fotograf, patrząc na fotę doskonałą, będzie wiedział, że jest
doskonała. Laik zaraz powie: "kiepska, bo linia horyzontu w połowie" i nie
połapie się, że w tym przypadku to nie błąd, tylko wielka sztuka.




Temat: ludzie ktorzy sa za aborcja to ludzie psychiczni
dr.krisk napisał:

> Wyjątkowa chała. Jeżeli swoje przemyślenia opierasz na takich pierdołach jak
> ten hollywoodzki kicz, to prostaczek z ciebie.
> Bez obrazy, oczywiście :)
> KrisK
A mógłbym poznać pańską definicję "bycia prostaczkiem", bo nie jestem pewien,
czy to określenie nie jest aby pozytywne?
pozdrawiam



Temat: List M. Borowskiego do D. Nieznalskiej
Tobie to sie z tym wiaze, a nie wszystkim i nie zawsze
Bywali na tym swiecie artysci, ktorzy nie byli ani mrowczo
pracowici, ani nie stworzyli masy dziel. Ci o jakich mowisz to
raczej rzemieslicy, rzadko artysci. Maja czesto doskonala
technike ale trudno dopatrzec sie w ich "dzielach" natchnienia
artystycznego. Wg twojej definicji "artysta" jest czlowiek
produkujacy masowo kiczowate Jezuski lub Maryje.



Temat: Ludzie słuchający metalu pomóżcie
"Nativity in Black" - skladanka z coverami utworow Black Sabbath. Graja m.inn.
Megadeth, White Zombie, Bruce Dickinson, Faith no more, Type o Negative,
Sepultura...Potem zalecam zapoznanie sie z oryginalami. A potem z dorobkiem
wyzej wymienionych artystow.
"The crow" - sciezka dzwiekowa do filmu z Brandonem Lee. Graja: Nine Inch
Nails, Rage against the machine, Stone Temple Pilots, Pantera, Helmet, Rollins
band i inni szacowni artysci.

U mnie od tych dwoch plyt (kaset) zaczelo sie sluchanie ciezszego rocka i
muzyki "pozaradiowej" w ogole.
Na wlasny uzytek sobie wysmazylam taka definicje: (heavy)metal zaczyna sie tam
gdzie sie konczy (hard)rock, czyli tam gdzie zanikaja wplywy bluesa. Przestaje
byc bujajaco, a zaczyna "kwadratowo". Dlatego takich GN'R wlaczam jednak do
hard rocka. Popowe melodyjki ubrane dla niepoznaki w metalowe ciuszki to
jeszcze inna historia, ale nie ma co wracac do hair-metalowych lat 80. Klimaty
ktorych osobiscie nie znosze, typu: pani wyje sopranem, chlopaki rzna jak
kapela goralska, + symfoniczny kicz, to jeszcze znowu inna historia. Metalowa
dyskoteka dla dewiantow, czyli industrial to znowuz insza inszosc. A jak cie
interesuje i metal i hip hop, to moze wez sie za kapele ktore to lacza ?
Jest/bylo ich pare, jeszcze przed nu-metalem. Tu sie wylaczam, bo to nie moja
dzialka.



Temat: lekka sztuka
na pewno łatwiej mi bo nie szukam definicji rozłącznych, raczej każde dzieło
rozpatruję pod kątem zawartości i cech... a że kicz ze sztuką potrafią
współistnieć to i dobrze :) Lubię różnorodność, a nie jakąś obronę tradycji,
czystości źródeł i inne takie ;)

A w kinie jeśli masz na myśli filmy w stylu Titanic to nie oglądałem... to
znaczy próbowałem, ale usnąłem ;) A sztuka to dla mnie na ten przykład Mulę
róż ;) właśnie, albo Trio z Belleville (czy jak to się pisze). Albo Sin city...
Ogólnie lubię mieszanie konwecji, puszczanie oka i takie tam :)

ukłony



Temat: Reprezentacyjna ulica miasta?
Kiedyś w administracji miasta był Plastyk. Nazywała się Dorota Walter i to jej
własnie zawdzięczamy, że w ogródkach na Piotrkowskiej nie ma platikowych
krzeseł a własciciel starją się o estetyczny wygląd. A jak wyglądał bazar na
tej ulicy w Dniach Łodzi? Stragany, budy, kicz - po prostu aktuala elita
administracyjna nie ma pojecia o estetyce i zadaniu jej propagowania a nawet
narzucania. Ci ludzie nie rozumieją co to czystość, elegancja, klasa,
wychowanie. Nikt nie karze za wandalizm - rozwalające się komóreczki, pomazane
ściany. Proszę mi wierzyć - nie wiele jest miast na świecie tak zaniedbanych
nie z powodu niskiego poziomu życia ale z powodu braku kultury rządzących. W
definicji kultury mieści sie także estetyka



Temat: Podobaja sie wam te obrazy?
Ze sztuką jest ten problem, że nie bardzo wiadomo, jak należałoby ją
zdefiniowac. Dlatego, mimo że serdecznie odradzam Ci zakup, uważam, że nie ma
sensu pisać o kiczu czy pseudartyźmie względem tych obrazów. Sztuką jest każdy
kawałek materiii, który ktoś uzna za wartościowy. Innej definicji być nie może.




Temat: aranżacja/dekorator wnętrz - kto z Zielonej Góry?
deska napisała:

> Każdy lokal jest inny i nie każdemu musi sie podobać!
> Najważniejszy jest klimat i brak smrodu tytoniowego!

gorzej, jeżeli komuś odpowiada klimat z dymem tytoniowym?
;)

co znaczy piekno?

"matematycy" mówią,że muszą być dobre proporcje. ale wiadomo, że to
nie wystarcza. bardzo podoba mi definicja polskiego filozofa, który
powiedział: "piękno jest wynikiem prawdy i pożytku". za piękne uznał
rzeczy które niczego nie udają i powstały w jakimś celu. to też
jeszcze nie wystarcza. moim zdaniem musi być jeszcze pomysł.
najważniejsza jest odpowiednia "iskra twórcza". przy wnętrzach
nadaje cały klimat.

jeżeli ktoś nie ma pomysłu na całość, a tylko "bawi się"
formą, "ozdabia" niepotrzebnym detalem, to taki produkt dla mnie
jest kiczem.

ps. ja nikogo nie lansuje. podałem adres przykładowej dobrej strony
z myślą, aby każdy z niej wyciągnął coś przydatnego dla siebie.
jeżeli nie wszyscy potrafią, to nic na to nie poradzę.
:)




Temat: sztuka
slowo sztuka jest tak szeroko stosowane,ze ciezko je zklasyfikowac
jednoznacznie.. jednak w jakims tam najbardziej ogolnym znaczeniu
laczy sie to slowo z artyzmem

i tu wezmy taka literature... literatura bywa nazywana sztuka... np
takie poematy sa definiowane w ramach sztuki, ale juz publicystyka
nie, choc tez bywa literatura... roznica jest wlasnie w takim drygu
artystycznym...

jest jeszcze cos przez co definiuje sie sztuke...to kwestia
odczuwania piekna lub brzydoty... ludzie mawiaja,ze zachody slonca
sa piekne... piekno to jest tworzone przez specyficzna gre kolorow i
swiatla... wzbudza w ludziach odczucia estetyczne... sztuka jest
czyms co ma odtwarzac takie odczucia, badz je od nowa tworzyc

nawet jesli dany obraz ma tak zwane "co artysta chcial przez to
powiedziec" to mowic on musi poprzez odczucia estetyczne... jesli do
danego obrazu/rzezby musi zostac dopowiedziale "zrobilem to bo cos
mnie poruszylo", bo inaczej nikt nie wie o co chodzi, to nie jest to
sztuka, ale kicz




Temat: Socrealizm..
Gość portalu: yeti napisał(a):

> Jedną z cech socrealizmu był brak obiektywizmu oraz dystansu do opisywanej
> materii połączony z artystycznym kiczem . I o to właśnie mi chodzi. pzdr.

taka jest z definicji kibicowska przyśpiewka - na całym świecie. kiczowata i
pozbawiona dystansu (kibic z dystansem to chyba sprzeczne same w sobie).
są to więc cechy złej literatury, a nie literatury socrealistycznej.
polecam "Krytykę nowego typu" Sławinskiego.
i dlatego proszę tej naiwnej twórczości nie nazywać socrealizmem - nie ma z nim
nic wspólnego.
pozdr
.




Temat: 50 piosenek które nie mogłyby powstać poza 80s
braineater napisał:

> Dla mnie przynajmniej jeden ze sztandarowych kawałków lat 80, obok szklanej
> pogody. Jest w nim cała ponurość, ohydne zadęcie, krańcowa grafomania i
> hektolitry rzewnego muzycznego kiczu - czyli wszystko to, co dla mnie definiuje lata 80 w Polsce.

Ja bym chyba do tego celu Bajm wybrał.

3. Madonna - Like A Prayer



Temat: "I love Europe". Studentka z ASP podbija Europę
tia wiesz ludzie ustalajacy "definicje" twierdzili ze ziemia jest plaska co nie
znaczy ze ziemia jest plaska. kto dal prawo tym tak zwanym expertom do uwazania
sie za experta? i wedlog jakich standartow?
to ze duzo osob bedzie uwazalo ze gowno ma smak czekolady i nazwie gowno
czekolada to wedlog ich prawdy to bedzie prawda ale wedlog obiektywnej oceny to
bedzie klamstwo. wiec twoje klasyfikowanie szklanki jako sztuki na rowni z
poezja Sefony itp mozesz sobie wsadzic w buty . wiem czego was uczyli w tej
durnej szkolce rzemielsnikow bo akademie sztuki czy szkoly filmowe to tylko i
wylacznie masowa produkcja wyrobnikow ktorzy ani nie maja powolania ani
zadnego przeslania, a potrafia rysowac. i co z tego malpa tez potrafi rysowac co
nie sprawia ze malpa jest artysta . wiekszosc ludzi na akademi sztuki czy w
szkolach muzycznych albo na filozofi poprostu nie dostala sie na prawdziwe
studia i udaje humaniste .
wiec jeszcze raz : szklanka = kicz nie wazne czy plakat czy tapeta na scianie
ten sam poziom glebi co wypowiedzi pariss hilton.
Wiesz hitler tez uwarzal sie za artyste.
period




Temat: "I love Europe". Studentka z ASP podbija Europę
Gość portalu: qu-ik napisał(a):

> I znów żle...
> Plakat jest sztuką komercyjną, czyli skierowaną do mas. Tak już jest
> i nic na to nie poradzisz. Cofnij się do Alfonsa Muchy i miej do
> niego pretensje, że wpadł na tak świetny pomysł trafienia do dużej
> ilości odbiorców. A póżniej do Laoutrec'a. A i jeszcze Kokoschka.
> Nie ujmując Polakom: Jan Lenica, Młodożeniec, Cieślewicz,
> Starowieyski, no i oczywiście Henryk Tomaszewski. Oni wszyscy
> artyści przecież, cenieni i wartościowi, coś wnosili w sztukę...
>
> Plakat Marysi i Portugalczyka mi się podoba, reszta to chała takie
> jest moje zdanie.
>

stwierdzenie sztuka komercyjna jest absurdem. albo cos jest sztuka albo jest
komrcyjnym kiczem . nie moze byc i jednym i drugim .sztuka z definicji jest
autoportretem artysty i nie wazne w jakiej dziedzinie sztuki: malarstwo rzezba
poezja muzyka. Wszystko co jest robione zeby dac rozrywke umyslowo opoznionemu
spoleczenstwu i tylko w tym celu nie ma prawa byc nazywane sztuka .



Temat: Nie będzie pasażu handlowego na placu Nowym
Pani Grabowska!!!
Pani Grabowska! W jakiej "Europie" pani była? Chyba wschodniej!

"Od dwóch lat walczymy o to, żeby wyremontować wreszcie plac Nowy, żeby nie
wyglądał jak grajdołek, ale miał naprawdę europejski charakter. Za każdym razem,
kiedy przedstawialiśmy kolejne wersje projektu, pojawiały się sugestie: a że
stoiska za wysokie, a że pierzeje zasłonięte.." - tak mówi pani Grabowska w
artykule.

Tylko w Polsce są takie dziwolągi jak obecne Stary i Nowy Kleparz, z murowanymi
budami na BYŁYM placu targowym. Kiczowate, brzydkie, niefunkcjonalne. Na BYŁYM
placu, bo plac z definicji to przestrzen otwarta, a murowane domki to koniec
przestrzeni otwartej.

WSZĘDZIE, gdzie byłem na świecie place targowe to place targowe - ze SKŁADANYMI
czesto stoiskami, gdzie pod gołym niebem i pod zadaszeniami takimi własnie jak
na pl. Nowym sie handluje mydłem i powidłem. Tak było zawsze, i w Paryżu, i w
Londynie, i w Amsterdamie, i w Niemczech, w Danii, we Włoszech i wszędzie. Tam
jest klimat, niskie ceny, magnes "pchlego targu" ale i lokalnego ryneczku, gdzie
sery kupuje się o połowę taniej niż w sklepie.

Tylko Polska ma kompleks "unowocześniania" i "doganiania".




Temat: nerd z klasa
> no to tylko dlatego, ze ktos kto sie ubieral w stylu grunge, luzacko, wygladal
> z deka jak nerd - patrz kurt cobain i lata 90-siate

nie ma to jak odleglosc w czasie i przestrzeni
nerd ma sie do Cobaina jak piesc do nosa - Cobain byl rockerem, mozna powiedziec
artysta, natomiast nerd to pracownik korporacji z tylow zakladu... typowy nerd
to informatyk ale chemicy i biologowie tez sie lapia na definicje
(nerd nosi okulary, znoszony garnitur, zle dobrana koszule albo golf albo
sweter, tanie buty i rownie zle dobrane skarpetki, bo nerd jak dawny profesor
uniwersytetu nie zwraca uwagi na ubrania; Cobainy tego swiata starannie
stylizuja swoje ciuchy i spedzaja tygodnie budujac imadz)

grunge to nie styl luzacki, tylko styl brakow ekonomicznych - czyli ubranka ze
scinkow, patchwork, rekawy z dzianiny doszyte do starej marynarki, mieszanka
wzorkow i faktur, kwiatki i kropki w jednej bluzce, "jeden rozmiar pasuje
wszystkim" czyli nieco wisi ale mozna to przewiazac jakims sznurkiem, brak
dodatkow, lub bardzo wyraznie tanie i "kiczowate" dodatki, zestawy typu "wiem ze
nic do niczego nie pasuje ale naprawde nic innego nie mam w szafie"




Temat: Awantura o Lenina w Urzędzie Miejskim
Gość portalu: Karel napisał(a):

> "Jako tolerancyjny (nawet dla takiego kiczu) obywatel mam prawo w
> trosce o praworządność ją młotem rozwalić - jak każdą inną samowolkę budowlaną.
> "
> A tu to sam sobie zaprzeczasz - tolerancja i samosąd, to się trochę gryzą.

To nie jest samosąd - to jest utrzymywanie porządku publicznego. "Wyrok" na
fontannę już jest, chwilowo tylko nikt nie kwapi się z jego wykonaniem.

A przecież to straż miejska odpowiada za porządek publiczny i przestrzeganie
prawa. Pod nadzorem prezydenta grodu.

> > Jeszce raz: władza może tylko to, co zdefiniowano w ustawach,
> > obywatel może wszystko, czego nie zabrania ustawa.
> Buachachacha!!! To żyj sobie z taka świadomością.

Twój śmiech jest najlepszą oceną skali zdegenerowania rządzącej nami władzy.
Dziękuję za to potwierdzenie.

> A moze byś tak ludzi zapytał o zdanie? To w końcu za ich pieniądze? Boisz się,
> że są innego zdania? Wolność - przypominam, nie samowola z młotkiem w reku.

Nikt nie pytał ludzi o zdanie stawiając to barachło. Teraz Ci się nagle na
tęsknotę za "głosem ludu" nazbierało ? Hmmm..... trochę późno. A może to tylko
chęć ukrycia się za podobno tego ludu szerokimi plecami ?

Poza tym - większość nie zawsze ma rację. To jedna z definicji tolerancji.
Przypomnę tylko, że to takie coś, co powoduje, że fontanna jeszcze stoi.



Temat: "I love Europe". Studentka z ASP podbija Europę
Może inaczej...
Plakat to komercyjna forma sztuki (niestety). Ma być prosty w
przekazie i czytelny, bo jest kierowany do społeczeństwa, które nie
rozróżnia sztuki od kiczu. Ma być dobry graficznie i przykuć uwagę.
Plakat Marysi taki jest. Jest prosty, niebanalny i miły dla oka. Na
tle innych plakatów wypada rewelacyjnie. Ja (nie)stety grafikiem
jestem i bolą mnie oczy od tych wszystkich ulicznych plakatów, więc
fajnie jest popatrzeć na coś tak miłego i niebanalnego, a
jednocześnie prostego w przekazie.
Co do szkół plastycznych to mam małe porównanie, bo uczyłam się w 3-
Poznań ma najlepszy poziom. Co do ASP, to się nie wypowiadam...

Nawiązując do wcześniejszych postów, to żadne z dzieł które
wymieniłeś nie ma głębszej ideologii. Sztuka ma cieszyć oko i
wzbudzać emocje, obojętnie jakie. Jeżeli wzbudza to znaczy, że jest
warta uwagi i nie musi być wyrażeniem artysty (mniej więcej tak
sobie wymyślono definicję sztuki na początku XX w.).

Wspomnienie przesłodzonego dyplomu Marysi miało pokazać, że dojrzała
graficznie. Myślałam, że będzie robiła ilustracje do książek dla
dzieci:)



Temat: Kiczu nasz powszedni
O KICZU,
O KICZU dobra stronka , niezle merytoryczna .Ja jestem zwolennikiem
definicji kiczu sformułowanej przez pawła Beylina
www.kiczosfera.yoyo.pl/piekno.html




Temat: Kiczu nasz powszedni
Nie mam zamiaru czepac sie Macdola, ale chyba jako zjawisko nie
bradzo miesci sie w definicji kiczu. W koncu pojecie kiczu odnosi
sie do sztuki i tego co ma ambicje sztuka lub sztuczka byc.




Temat: legginsy to kicz?
Polecam sprawdzic slownikowa definicje kicz najpierw.
Co do stroju-jesli jestes nastolatka OK, choc bedziesz wygladac jak pol ulicy. Jakie znaczenie ma marka trampkow?




Temat: kicz
jak dla mnie kiczem, zgodnie z jego słownikową definicją są podróby LV i bluzeczki z cekinami, reszta może być obciachowa/passe/itp



Temat: "Lubelski Full" przebojem youtube
"Prawdziwy i szczery kicz"? Kicz to z definicji
amstwo i prymitywne udawanie.



Temat: Cat Stevens
Dla mnie np. BCBG to kicz to potegi.
A dla Lucji nie .

I tu juz sie definicje kiczu rozstaja :-)))

K.



Temat: Skąd to mniemanie o sobie?:)))
A biedny Piesek....:(
....nigdy nie przeżywał miłosnych uniesień?
Z kim Ty się zadajesz , psiaczku?
Hih............

P.S. W wolnej chwili poczytaj definicję kiczu:)




Temat: ich troje- prymitywny szwindel
Milion płyt to argument. Czy nam się podoba czy nie. Buty-żelazka, disco-polo
i inne są mody, kupowane i słuchane są przez masy. Trudno wytłumaczyć
miłośnikom kiczowatość takiej muzyki, bo trzeba znać definicję kiczu.



Temat: Awantura o kaczkę
Kicz to z definicji coś za łądniutkiego - ot, kotek, różyczki, jeleń na rykowisku.
A te kaczka to przecież jakieś gó.. a nie sztuka. tematy toaletowe to dadaiści
mogli prezentować, teraz już się przejadło.



Temat: Peja i Magda Femme w MTV Cribs
prosze sprawdzic sobie definicje kiczu !!!!



Temat: Shah Rukh Khan - bóg z make-up 'em
Miłość to miłość, ale definicja kiczu jest dość jasna. I wydaje mi się, że całe
Bollywood w nią wpada.




Temat: Wokalista "Feel" trafił do filmu
Wokalista "Feel" trafił do filmu
ten koleś to definicja żenady, kiczu i nieudolnego naśladownictwa, nie mogę
patrzeć na jego głupi pysk, przynajmniej nie natknę się na niego w TV.



Temat: Lumma Design CLR 550 R - Cayenne w furii
Oto fotograficzna definicja słowa wiejski tuning - czyli ładne auto kompletnie zepsute przez wieśniaków z zamiłowaniem do plastiku i kiczu. ŻAL.



Temat: dlaczego nie bylo "klimatu" do filmow o Ince?
Partia, przewodnia siła narodu

definiuje cel, określa klimat i dyktuje filmowcom jakie filmy są na bazie i po
linii i na jakie państwowa telewizja pieniądze dawać będzie. BMWmki będą mogły
kręcić propagandowe kicze.




Temat: Droga AD opowiedz nam o swoim slubie/weselu-prosze
i ja..
może poznamy nową definicję "elegancji" oraz "kiczu"..



Temat: 50 piosenek które nie mogłyby powstać poza 80s
Dla mnie przynajmniej jeden ze sztandarowych kawałków lat 80, obok szklanej
pogody. Jest w nim cała ponurość, ohydne zadęcie, krańcowa grafomania i
hektolitry rzewnego muzycznego kiczu - czyli wszystko to, co dla mnie definiuje
lata 80 w Polsce.

P:)




Temat: Bubel został szefem Gazety Samoobrony!!
BUBEL?
Najpierw podam definicje słownikową.
Po prostu dziadostwo lub/i kicz
Ten człowiek ciagle tłumaczy w sądach ze jest chory psychicznie. I dlatego za
jego bełkot antysemicki i rasitowski nie może odpowiedzieć!




Temat: Szkola po francusku
Yeah, wszystko z wyjatkiem kultury.

Co dla jednego moze byc "kultura" dla innego bedzie kiczem. Ja po prostu nie mam ochoty placic za czyjas definicje kultury.




Temat: Zwycięstwo Kiczu!
karmelek_ napisa?a:

> Gos´c´ portalu: Broda napisa?(a):
>
Broda:
Masowosc i kicz to
> > zupelnie rozne rzeczy

Karmelek:
W?as´nie.
> A jednak kicz sta? sie˛ masowy, sta˛d pytanie: czy to juz˙ sta?e
zjawisko? Co
> najwyz˙ej wch?oniemy, przyswoimy i przestanie niepokoic´?

WYDAJE SIE ZE W ZWIAZKU Z EKSPLOZJA MEDIALNA SZTUKA SIE MUSI
PONOWNIE DEFINIOWAC. PRAWIE WSZYSTKO MOZE, JAK SIE
OKAZUJE, PRETENDOWAC DO MIANA "DZIELA SZTUKI". NAZWA "KICZ" ,
JESLI JESZCZE BEDZIE COS ZNACZYC, TO PEWNIE OGRANICZY SIE
DO OKRESLANIA RZECZY GLUPICH (A ZNAJDUJACYCH SIE W
OFERCIE SZEROKO ROZUMIANEJ "KULTURY")

Broda:
> > A to ze niewyrobiony odbiorca latwiej kupuje rzeczy proste - jeszcze go
nie czyni konsumentem kiczu!
> > Trzeba nowej definicji.

Karmelek
> W?as´nie, w?as´nie - podwójnie, czy masz na mys´li jaka˛s´ dobra˛
definicje˛?

NIE ALE PROBUJE (JAK WYZEJ)

Broda:
> > Caluje raczki (to jest kicz).

Karmelek:
> Widze˛, z˙e proponujesz rozszerzenie poje˛cia z przedmiotów w róz˙nym
stopniu
> artystycznych na kulture˛ w kaz˙dym aspekcie?
> (To jest podejrzenie ;-)

OCZYWISCIE. CALA PRETENSJONALNOSC POWIERZCHOWNIE
PRZYSWOJONYCH "MANIER" - SLYNNE "SMACZNEGO" PRZY STOLE I
CALOWANIE RACZEK ROWIESNICZEK, SPOSOB "ELEGANCKIEGO"
ALBO, JESZCZE GORZEJ "POETYCKIEGO" WYSLAWIANIA SIE W
OKOLICZNOSCIACH KTORE WEDLUG NASZEGO BOHATERA TEGO
WYMAGAJA - TO WSZYSTKO SWIETNIE PASUJE DO POJECIA KICZ.
KICZEM STAJE SIE NA NASZYCH OCZACH DUZY KAWAL
OBYCZAJOWOSCI OGLADACZY TELEWIZYJNYCH SERIALI.

Pozdr.
Broda




Temat: kicz
Wedle definicji kiczu, ktora twierdzi, ze onze to lichota, tandeta,
bubel i talatajstwo wszelkie, mozna w ten dol przepastny wrzucac
wszystko - od zlej sztuki poczawszy, poprzez systemy polityczne, na
indywidualnych zyciorysach skonczywszy - mam paru takich
znajomych...
Problem polega oczywiscie na ustaleniu absolutnych kryteriow
kwalifikujacych zjawisko do tej kategorii. W zalozeniu podzialu na
kicz i niekicz jest idea jakiejs prawdy absolutnej, do ktorej
niektorzy maja dostep, a innym jest im odmowiony - a to jest
dyskurs, na ktorym filozofowie i teoretycy sztuki sobie zeby zjedli,
i dalej wszyscy durni w temacie - mzna podyskutowac, jak macie
ochote :).
Ja tu sie w kiczu plawie - malo tego - jeszcze sie do niego
przyczyniam ! Pisalam juz na watku obok o budownictwie
jednorodzinnym i o tym co ja tam wyprawiam w tym budownictwie na
zyczenie roznych lekarzy :) (w srodku na szczescie). Dla mnie kiczem
par excellence jest tez na ten przyklad The Mall - najwazniejsza
przestrzen publiczna USA. Wybudowany w stylu klasycystycznym, ma byc
symbolem demokratycznych idealow rodem ze starozytnej Grecjii. I tu
juz klapa, bo taka demokracja funkcjonuje sprawnie w waskim gronie w
miare jednomyslnych kolesi, a jak sie ja odda w rece mas, to glosuja
na najlepiej uczesanego i opalonego, albo fratboya, co im wlasna
durna mlodosc we frathousach przypomina i moga sie identyfikowac.
Skala tez jest kiczowata, bo w zalozeniu przestrzen jest
przeznaczona do ruchu pieszego, a w praktyce trupem mozna pasc zanim
czlek te niekonczonce sie mile przemierzy. I tak to maly czlowiek,
ktory ma byc beniaminkiem i pepkiem z jego prawami do glosu,
szszessia i pomysnossi wszelakiej, czuje sie na tym MALLU jak mrowa
bez znaczenia.
Przestrzen intelektualna - nikomu nie trzeba przypominac co sie w
holiludzie trzaska :). Codzienne newsy zabijaja przejetymi i
przewleklymi raportami o kaprysach pogody, i malenkimi wzmiankami o
waznych wydarzeniach na swiecie (swiat rozumiany jest tu jako
wybrane punkty majace znaczenie dla polityki wewnetrznej USA) -
troche na marginesie. Kampanie wyborcze konkuruja z sit-comami,
szkolnictwo jest jedna wielka katastrofa (na studiach mialam
kolegow, ktorzy mieli klopoty z czytaniem i pisaniem), a przecietny
obywatel najglebiej przezywa i najuwazniej sledzi perypetie
Brangelliny (Pitt-Jolie combo). Na pewno USA nie ma monopolu na
kicz, ale jakos on tu sie rozpanoszyl jak chwast, bo jak moj byly
malzonek mawia: "the most important freedom in this country is the
freedom to be a pig" hehe



Temat: rodzina, kobieta, dziecko
Złamałam się
Gość portalu: chudyy napisał(a):

> wiedziałem, że uderzę w stół, a nożyce się odezwą, taki test tylko

Uważaj na te nożyce, ostrza mogą się zatrzasnąć w najmniej sprzyjającym
momencie...

> ale nie tylko,
>
> tak mnie wczoraj wieczorem wzięło na refleksję, że bardzo mi brakuje
> codziennego kontatku z dzieckiem, które mieszka z prawie byłą żoną. Widuję ją
2 razy w tygodniu, ale mało mi i mało i tak mi trochę smutno, że chyba nie ma
> szans żeby ze mną mieszkała.
>
> Ponadto w kontekście nowej partnerki czuję dużo mocniej niż kiedyś, że nie
chcę mieć rodziny bez dzieci, to jest strasznie puste wtedy. Jasne, że dzieci
to obowiązki, ale po cholerę mi te wszystkie rzeczy, które mogę mieć nie mając
> dzieci. Wydaje mi się, że to jest hodowanie pustki emocjonalnej. Obrazki z
> wigilii to często kicz (w definicji Kundery), ale najważniejsze emocje mają
> jednak wyraz w kiczu.

Mężczyzna zmiennym jest, niedawno pisałeś, że na posiadanie dziecka jesteś już
zbyt wygodny i martwiłeś się na zapas, że to może być problem dla Twojej
dziewczyny, a teraz raptem taka deklaracja.....

> Dlatego dla mnie prawdziwa rodzina, której pragnę to rodzina z dziećmi, a
jeśli byłbym z kobietą, z którą nie chciałbym mieć dzieci oznaczałoby to dla
mnie tylko jedno, że jej nie kocham i nie ufam w pełni.
>
> Kłaniam się

Bardzo prosta zagrywka - najpierw zakładasz wątek o treści, która mnóstwo osób
może zaboleć, a potem, jak już forumowicze i forumowiczki zdążą naprodukować
słusznie oburzonych postów, dopisujesz obszerne wyjaśnienia, dające się
streścić jednym zdaniem: "Ależ miłe panie, źle mnie zrozumiałyście, ja w głębi
duszy jestem miłym i wrażliwym chłopcem"
Techniki sprzedaży się studiowało?

A w realu też w ten sposób usiłujesz uwodzić kobiety? No to powodzenia życzę.

Ps. Tylko znowu nie pisz, że jestem facetem ;-)




Temat: O KICZU W SZTUCE, MIŁOŚCI I RELIGII
O tandecie w sztuce, polityce i ... mówi Pilch
Łatwość kiczu

Z Jerzym Pilchem rozmawiają Krzysztof Burnetko i Michał Nawrocki

fragment:

TYGODNIK POWSZECHNY: – Czym jest kicz?
JERZY PILCH: – Nie mogę powiedzieć, bym miał własną definicję tego zjawiska.
Rzecz jest tak rozległa i występuje w tak rozmaitych obszarach
rzeczywistości... Ale ze słowem „kicz” najsilniej kojarzy mi się
określenie „łatwość”. Kicz to obszar tandety, która jest niezwykle łatwa i w
ocenie, i w odbiorze.
– W odbiorze czy w produkcji?
Kicz jest cechą rzeczywistości. Nie musi być przedmiotem wyprodukowanym.
Dlatego niekoniecznie mieści się w obszarze estetyki. Istnieje masa kiczowatych
zachowań i kiczowatych postaci. Kiczowate są też niektóre dzieła natury.
– Czy istnieje coś takiego jak kicz uniwersalny? Czy też kicz zawsze jest
uwarunkowany: geograficznie, kulturowo, historycznie, społecznie, medialnie?
– Trudne pytanie. Najłatwiej rozstrzygnąć kwestię uwarunkowań historycznych:
otóż kiczowatość jest zawsze odnoszona do teraźniejszości. Kicz jest związany
z „dziś”. Bo to, co jest historyczne, przestaje być kiczem. Można uznać, że
kategoria kiczu dotyczy co najwyżej naszego stulecia, a bezpieczniej: ostatnich
50 lat. Najlepiej widać to w modzie, gdzie tendencje najszybciej się
dezaktualizują – nim jeszcze staną się historycznymi, już są anachroniczne. A
zatem najszybciej mogą być uznane za kiczowate.
Dla mnie anachroniczne – ale jeszcze nie historyczne – są lata 70., czyli epoka
Gierka. Jeszcze niedawno jak widziałem w kronikach filmowych z tamtego okresu
fryzurę Janka Tomaszewskiego: te baczki, ta grzywka ulizana, to mnie trzepało
ze wstydu. Dziś ten kicz pokrył się już patyną. I go polubiłem.
– Mówisz, że kicz jest zjawiskiem powszechnym. Ale czy nie jest to właśnie
kwestia indywidualnego odbioru?
– Nie ma kiczu jednostkowego czy grupowego. Kicz jest zjawiskiem z natury
masowym. Stąd produkuje masowe wzorce, postawy itd. W kicz jest wpisana
powszechność jego istnienia. Mówimy o Harlequinach – bo słowo to nie występuje
w liczbie pojedynczej. Pojedyncze powieści uchodzące za kiczowate – że się
spazmatycznie uczepię literatury – czyli „Trędowata” i „Przeminęło z wiatrem”,
dwa klasyczne przykłady, rodzimy i światowy, również wywodzą się z pnia
melodramatycznego. Mają liczne naśladownictwa i dalsze ciągi. "
reszta:
www.tygodnik.com.pl/numer/279505/pilch.html



Temat: Kicz
> Nadmienie jeszcze o osobach-kiczach, ludziach kreujacych swe wlasne persony w
> celu wywolania okreslonych uczuc. Myslalem o tym w Buenos nad grobem Evity-
> ona bowiem, mimo woli, stworzyla sobie ( i ludowi argentynskiemu) kicz
doglebny
>
> ze swej wlasnej osoby. "Matka narodu", "Evita- nadziej Ludu" rozrzucajaca
> pieniadze z okna kolejowego wagonu, ladna, szczodra, elegancka (a jednak
> ludowa, jedna z nas biedoty), zakladajaca ochronki, rozdajaca buty
wiesniakom,
> droga losowania wyszukujaca osoby, by ziscic ich marzenia. Epitomia kiczu!
> Lud pokochal Evite, bo Lud przeciez jest podstawowym konsumentem kiczu.

och, jak sie z toba nie zgadzam :)

kicz to produkcja artystyczna ktorej sie nie udalo, tylko ze ona o tym nie wie
i mysli, ze jest wspaniala (:

kicz to zjawisko, ktorego piekno jest juz tak przejedzone, ze zygamy nim, ale
ono na sile powraca aby nas dalej soba uszczesliwic :)

kicz nie zamierza wywolywac zadnych konkretnych uczuc z definicji; on polega na
wywolywaniu uczuc innych od tych, jakie zamierzal, jest niezamierzona
karykatura (:

Kicz ma ograniczona zywotnosc, po ktorej przestaje nas frapowac, bo kicz
frapuje nas tylko swoja kiczowatoscia. Naprawde dobry kicz to taki, co nas
zaskakuje swoja inowacja kiczowatosci. Jak kicz sie postarzeje, przestaje byc
godnym tematem i takowym traci swoja tozsamosc :)

Jeffa Koonsa nie znam, ale znam Normana Rockwell'a ):

zagroda Swiatla kiczem bedzie jesli znajdzie sie wsrod mnogosci innych zagrod,
gdzie kazdy zyje na ten sam sposob i gdzie jej wrodzone walory estetyczne
pozbawione zostana kontrastu i kontekstu, szwajcaria przychodzi na mysl. Ale
ona nie powiedziala, ze trawa przystrzyzona rowniutko, plotek na bialo, a pod
malwami krasnoludek spi z glowa wsparta na grzybku ;) Mnie sie zagroda Swiatla
miesci w kontekscie alternatywy do miejskeigo smogu i rat-race, szczegolnie ze
ona w Oregonie, a ja w Pol. Kalifornii ;)

ksiezyc Luizy moze i bedzie kiczem jesli ona go sfotografuje, ale mysle, ze tu
juz wkraczamy na troche szersze wody. zaczyna mi sie wydawac, ze kicz jakby
przemiescil swoje odniesienie z tematyki na metode ekspresji. sa klasyki typu
jelen na rykowisku, z ktorych nijak chyba nie dasz rady wypedzic kiczowatosci,
chyba ze picasso by go namalowaL tak, ze bys nie poznal co to jest takiego ;)
ale ksiezyc? a gdyby zamiast fotografii Luisy, uwiecznil go na plotnie Monet
albo van Gogh? czy nadal bylby kiczem? albo zagroda w wykonaniu matisse'a?

A co do Evity... widze, ze masz glebokie zrozumienie i ludu argentynskiego, i
zjawiska, jakim byla Evita (;

pozdrawiam :))))
rz.




Temat: Kicz, który kocham
Kłopot z określeniem kiczu wiąże się, moim zdaniem, z problemem zdefiniowania
dzieła sztuki. Istnieje wiele takich definicji i żadna w zasadzie w pełni nie
oddaje istoty dzieła sztuki. Wynika to ze złożoności zjawiska, jakim jest
ludzka twórczość oraz z jego czasowej rozciągłości, co utrudnia dobranie
jednoznacznych kryteriów. Teoria Brocha, tak jak została przedstawiona w
przytoczonym artykule, wygląda na posiadającą prowieniencję platońską. To
Platon utożsamił ideę piękna z ideą dobra, przy czym wcale nie chodziło mu o
piękno w sztuce, bo ta w rozumieniu współczesnym, w starożytności nie istniała.
Broch, mówiąc o pięknie dzieła sztuki, odsyła do kategorii transcendetnej wobec
tego dzieła i wiąże je, podobnie jak Platon, z kategorią dobra. Platon za świat
realny uważał świat idei, a nie świat, w którym żyjemy, stąd naśladowanie
naszego świata w każdy sposób, było dla niego jak gdyby podwójnym fałszowaniem
rzeczywistości. Był przeciwnikiem takiego fałszowania, uważał je za zło. Dla
Brocha, podobnie,imitacja jest złem. Kicz jest imitacją, czasami doskonałą,
rzeczywistości, dlatego jest złem. Kicz nie odsyła do transcendentnego dobra.
Za podstawę dobra w sztuce uznał Broch techniczną doskonałość. To kryterium
rzeczywiście jest dyskusyjne w przypadku sztuki współczesnej. W starożytności
dokoskonałość ta z kolei wiązała się z estetyką, jaka wówczas obowiązywała;
estetyką naśladownictwa, mimetyczną, którą Broch w swojej teorii odrzuciłby
jako kiczowatą.
Broch,zatem, nie jest oryginalny i trochę niespójny.
Mnie jednak zastanawia, dlaczego, mimo wszystko, kicz się podoba. Co więcej,
kicz podoba się przede wszystkim dzieciom. Czy ma to związek z pewną edukacją
estetyczną; musimy nauczyć się odróżniać sztukę od kiczu?




Temat: Zwycięstwo Kiczu!
tyu napisał:

>
> Panie Euromirze!
>
> 1. Czy "epoka kultury kiczu" to tylko epoka naszego pokolenia? Obawiam się -
i
> chyba mam zdanie podobne do D_nutki - że kicz istniał zawsze. Od kiedy
(czyli:
> od zawsze) można było zarobić na udawaniu,że moje "dzieło" jest dziełem
sztuki.
>
> Zarobić pieniądze, albo "tylko" łaskę możnych, stąd różne "hagiografie"
różnych
>
> pseudo-VIP-ów, mających swoje 5 minut w historii.

Oczywiście nie jest to problem naszego pokolenia, ale problem, który dotyczy
również tego pokolenia. Kicz jest związany z racji definicji z głównymi
dziedzinami sztuki: malarstwem, literaturą czy rzeźbą. Tu można zastanawiać
się czy serie Harleqina, sensacje itd. są w ogóle kiczem, czy malarstwo
zostanie wyparte przez np. grafiki komputerowe i w jakiej mierze technika czy
powielarność powoduje zanik oryginalności i przejście na stronę kiczu. Szczerze
mówiąc inicjując temat myślałem raczej o kulturze w jak najszerszym znaczeniu
tego słowa, a te podstawowe dziedziny sztuki ulegając przemianom, zanikając i
odradzając się jeszcze długi okres czasu będą tymi podstawowymi.

>
> 2. Czy mamy piętnować? W jakimś sensie chyba tak, ale znowu: czy jest to
powód
> do piętnowania nr 1? Myślę, że czynienie zła takiego, jak zabijanie (w tym
> wojny), nienawiść (w tym rasizm i antysemityzm), czy złodziejstwo (w tym np.
> nadużywanie swej pozycji na światowym rynku przez ekonomiczne mocarstwa,
> kosztem III świata - temat sam w sobie) jest złem nierównie gorszym.

Tu przesadziłeś, popłynąłeś wręcz. Kultura w ten czy inny sposób musi być
odzwierciedleniem wszystkich spraw jakie poruszyłeś w tym miejscu. Dotyczy to
zarówno tego co nazywamy kiczem, jak tego co jest dziełem artystycznym.

>
> 3. Czy gratulacje? Czemu nie, ale może PO dyskusji, ktorą wszczął, a która -
> owszem, przyznaję - sens ma. Na razie zaczął od przypomnienia sprawy
oczywistej

Może trochę optymizmu? Dyskusja rozwinie się lub zaniknie, masz przecież na to
wpływ taki jak ja.